Jakieś 3 lata temu założyłem sobie fejkowy profil Anetki z HR na linkedin. Przez długi czas leżał sobie odłogiem, ale w końcu sobie o nim przypomniałem i zobaczyłem, że mam jakieś 200 zaproszeń od różnych osób :D No to poakceptowałem, powypełniałem tam różne treści i teraz regularnie tam publikuje pseudo specjalistyczne gównowpisy i polecam profile #opentowork ludzi, których kompletnie nie znam, już dwa razy ktoś do mnie pisał czy mogłabym coś opowiedzieć o polecanej osobie i czy z nią rozmawiałam, raz odpisałem zalety wygenerowanym tekstem z gpt na bazie profilu tego ziomka, a drugim razem…

