Co sądzicie o zillenialsach ale w wykopowym wydaniu? Tzn. przegrywy mieszkające z rodzicami, na tyle ogarnięci żeby znaleźć pracę powyżej średniej krajowej ale wykluczeni z rynku matrymonialnego. Czy jest coś w tym złego skoro koszty życia singla są ogromne, nie mówiąc o tym że ogólnie koszty w Polsce są wysokie (jedzenie, samochód, najem, własne mieszkanie, rozrywka, podróże)? Założe się, że jest tutaj wielu brzydkich aspergerowców/introwertyków którzy ogarnęli sobie pracę zdalną i postanowili wrócić do starych a teraz mają wyrąbane na inflacje bo przytulają całą pensje dla siebie i kupują se gierki, kompy, cziperki i są królami swojego życia bez żadnych zobowiązań.#przegryw #mieszkanie #dom #kredyt #zarobki #polska #inflacja #koszty #blackpill #tinder

