No hej, ostatnio sporo miałem trochę rozmów z psychoterapeutą i (chyba) mi się przejaśniło jak moje wychowanie wpłynęło na to, czym teraz jestem i jestem, no i jestem ciekawy opinii innych ludzi i jak wyglądało wasze dzieciństwo, czy wyrośliście na normalnych, zdrowych ludzi:- czy wasi rodzice okazywali sobie uczucia? całowali się, przytulali, trzymali za rękę, komplementowali?- czy może w drugą stronę - czy wasi rodzice non stop na siebie krzyczeli, obrażali, grozili rozwodami itp?- czy wasi rodzice mieli znajomych poza waszą rodziną, tzn czy przchodzili was odwiedzać ich kumple, koleżanki, razem z ich dziećmi np? czy sami przez całe życie?- czy mówiliście sobie w domu, że się kochacie, okazywaliście uczucia?- czy rodzice was przytulali?- czy zabierali was na regularne wycieczki, wakacje? czy całe życie w domu przed telewizorem?- czy próbowali, żebyście próbowali różne rzeczy? klub szachowy, piłka, basen, instrumenty, tego typu pierdoły?- czy mieliście rozmowy z rodzicami o emocjach, związkach itp?Osobiście u mnie jest najgorsza kombinacja, zaniedbanie wszystkiego z powyższych i nic dziwnego, że wyszło takie żywe gówno, ale jak było u was? Bo jestem ciekawy czy to są faktycznie sprzyjające warunki rozwinięciu się dysfunkcyjnej osobości, czy może bardziej jest to w jakiś sposób osobiste#niebieskiepaski #rozowepaski #przemyslenia #rodzina #rodzice #dzieci #zwiazki #psychologia

