Czołem Mirasy! Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym, chcę po prostu wyrzucić z siebie to co od jakiegoś czasu siedzi mi na bani, a zupełnie nie mam się komu z tego wyżalić. Wybaczcie też wplatanie narracji w formie osoby 3ciej i wątki niekoniecznie z sensem ( ͡° ͜ʖ ͡°)Jak dobrze wszyscy wiemy, sytuacja na rynku świń jest dramatyczna. Tym bardziej dla huopa z powiatowego, biedaka, manleta, pustelnika, spierdoxa, bez ani jednego realnego znajomego, z rozjebanej rodziny, lekkiego autystyka i chyba z ADHD, który 99,9% swojego żywota spędził zabunkrowany w przysłowiowej piwnicy. Któremu toksyczna madka i babka zniszczyły całkowicie pozytywne postrzeganie ludzkich samic. O co dokładnie chodzi? A no o to, że ostatnio czuję się jak cuckold^N. W kołchozie jest taka jeszcze niezaobrączkowana, ale już pościanowa julka. Z dość pewnych źródeł słyszałem, że będąc w liceum jebała się jak królik z każdym napotkanym czadem. p0lka ta wykazuje sporo redflagów, a na dokładkę jest nieco starsza od huopa. Mimo to, ciągnie huopa do niej jakaś moc magiczna ( ͡° ͜ʖ ͡°) I stąd poczucie bycia cuckiem...Kiedyś nawet próbowałem do niej zagadać, ale jako że huop dzikus bez socjalskilla i obycia z pannami, to nastąpiła pełna kompromitacja cwela i na tym się skończyło. A właściwie się nie skończyło, bo w huopie zaczęło narastać coś podobnego do syndromu sztokholmskiego. Huop udaje, że p0lka dla niego zniknęła i przy każdej możliwej okazji ją ignoruje, a jak już musi to odnosi się do niej z uprzejmą niechęcią. Ale podskórnie czuję, że p0lka dobrze wie co huopu w głowie siedzi i cieszy się takim cuckiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) W każdym razie, huopu za kilka miesięcy wybije lvl czarodziej. O szarej myszce chcącej założyć rodzinę w wieku 20-kilku lat huop już nawet nie marzy. Bo w powiatowym po prostu trafić jakąkolwiek wolną i chętną na huopa (huop niższy od 90% obecnych płodnych julek) pannę w wieku 19-25 lat, to jak trafić 6 w totka. Dlatego ta rzeczona pościanówa może być dla jego jedną z niewielu szans. Z drugiej strony huop ma w sobie na tyle godności człowieka, że po nieudanej próbie zagadania do pościanówy, postanowił już się nie poniżać/ośmieszać i choćby skały srały, nie zagada do niej na stopie prywatnej jako pierwszy ani razu więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)Tinderów i innych gównoapek też nie chce mi się instalować, bo to grzebanie w śmieciach w poszukiwaniu diamentu, który i tak w najlepszym razie okaże się cyrkonią, w najgorszym kawałkiem szkła z "tego" słoika...Z trzeciej zaś strony, gdyby nawet znalazła się jakaś juleczka, która zaczęłaby wykazywać nadzwyczajne zainteresowanie huopem, to sam bym zniszczył tą relację, gdyż podejrzane byłoby dla mnie to, że jakakolwiek samica się mną interesuje...Z resztą huop jako parias sam nie wie czy w relacjach K-M bardziej chodzi mu o mityczne segzzy, czy relację na wyższym poziomie emocjonalnym - tego drugiego luksusu huop nigdy od żadnej p0lki nie zaznał... I jest do dla mnie stan wręcz transcendentny.Ugułem huop dziwaczeje coraz mocniej. Nawet jak jakieś inne p0lki w kołchozie próbują do mnie zagadywać (zazwyczaj MILFy) to huop odpowiada tak, aby jak najszybciej się odpierdoliły ( ͡° ͜ʖ ͡°)Do tego mocno ryje mi łeb brak jakichkolwiek relacji poza typowymi sklepowymi regułkami "dzień dobry, dziękuję, do widzenia"... Na upartego licząc od 5 lat poza pracą i w/w oficjalnymi grzecznościami nie zamieniłem z nikim obcym nawet 10 zdań.I takie to życie huopskie se, ehhh...#przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #p0lka #samotnosc #manlet

