Co takiego się wydarzyło w ciągu kilkunastu lat, że wygląd przeciętnego chłopa tak bardzo poszedł w górę?Jestem rocznik 1995 i tak wracając pamięcią oraz patrząc po starych zdjęciach szkolnych, to wtedy ci ludzie byli po prostu brzydcy. Nawet nie mówię o ubiorze, bo to jest przepaść i nie ma co tego roztrząsać, ale twarze jakieś takie bez konturów, włosy słabe, zakola, nosy jakieś takie większe, bardziej rozlane, brak wyrazu. Patrząc na zdjęcia z podstawówki, gimnazjum czy nawet liceum, większość chłopaków wyglądała po prostu przeciętnie albo poniżej przeciętnej. Mordy bardziej napuchnięte, szczęki mniej widoczne, linia żuchwy praktycznie nie istniała. Włosy często cienkie, przyklapnięte, bez objętości, fryzury bez pomysłu. Na całą szkołę u mnie (z 300 uczniów) były dosłownie 2 osoby które można było uznać za "pretty boy" i rzecz jasna wzbudzali duże zainteresowanie u loszek. Dzisiaj jak patrzę na chłopów którzy mają po 18–22 lata to mam wrażenie że statystycznie wyglądają dużo lepiej. A przecież ich ojcowie to żadne chady a matki żadne modelki. Zwykli ludzie.Najdziwniejsze jest to że to się stało stosunkowo szybko. Nie mówimy o różnicy pokoleń oddzielonych 50 latami tylko o kilkunastu. Te same miasta, te same szkoły, a jednak zupełnie inne twarze. I jak my mamy rywalizować z takimi o kobiety <30 ? Kiedyś myślałem że jestem 5/10, uważałem się za przeciętniaka - ot zwykły randomowy chłopak bez żadnych wyraźnych defektów. Ale jak tak się dłużej zastanowie i rozejrzę po ulicy to wychodzi na to że nie jestem nawet to 5/10 i w sumie to daleko mi do przeciętności. Większość chłopów jest po prostu przystojniejsza. Szkoda że nie urodziłem się z 10 lat później.#zalesie #przegryw #przegrywpo30tce #niebieskiepaski #blackpill #tinder

