Opublikowane

Dlaczego demografia w Polsce jest w kryzysie?

Nie ma innej przyczyny słabej demografii w Polsce niż przyczyna społeczno-kulturowa. Znam pary które są w #zwiazki od czasów szkolnych i co? Co by się nie działo to i tak chcieli mieć dzieci i wziąć ślub. Chociażby mieli przesiedzieć kilka lat u starych na piętrze albo dobudować coś obok rodziców, zresztą kredyt we dwoje jest bardzo znośny. Żadnych wymówek nigdy nie mieli. Problemem jest że ludzie są niedopasowani i właściwie nawet nie ma jak się dopasować, większość mężczyzn nie dostaje tej szansy więc albo są samotni albo biorą byle jaką i zaciskają zęby bo to lepsze niż samotność. Wystarczy zrobić eksperyment i założyć #tinder, niech będzie i premium tak żeby była duża próba badawcza i po rozmowie z każdą jedną zastanówcie się: a) czy to jest odpowiednia osoba do związku b) czy wgl chce czegoś poważnego. Ilość ślubów też idzie w dół. Zakładając że tylko część ludzi w związkach będzie miało udaną relacje to ta grupa to już jest max. Wszystko inne co pozostało wolne to nie szuka poważnej relacji i kiepski materiał na cokolwiek. #demografia #dzieci #polska #przegryw #samotnosc #blackpill
112

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-wykopek-80 pisze:
Każdemu za młodu wmówiono, że zbyt wcześnie dziecko zniszczy jemu i rodzinie życie i tak zostało. Dla jednego zbyt wcześnie to wiek przed 30, zbyt wcześnie, żeby odłożyć rozwój zawodowy, zbyt wcześnie jeśli chodzi o poziom finansowy, pewnośc partnerki itd. Dziecko to był największy błąd życia- tak zawsze było to przedstawianie i wbiło się w podświadomość. Jak traktowano do tej pory matki? Nie pato matki, ale chociażby te kobiety, które cieszyły się z dziecka, wstawiały zdjęcia i wokół dziecka budowały życie i tożsamość? No jak pośmiewisko i babe bez mózgu. A skąd taki obraz w społeczeństwie?
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-filozof-91 pisze:
Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta, żeby nie powiedzieć banalna. System jakim jest kapitalizm - niestety nie jest dla zdecydowanej większości.Oferty pracy są tylko dla wykształconych osób po dobrych studiach. Medycyna, IT, budownictwo, no może na TiRach albo jako piłkarz w z dobrej ligi jeszcze. Tylko tacy ludzie którzy zarabiają powyżej średniej krajowej - mogą sobie pozwolić na luksus jakim jest dziecko. A takich jest 30%, bo średniej krajowej nie zarabia 50%. Jeszcze doliczając fakt, że te 30% wzięte jest z 35% pracowników którzy zarabiają w przedsiębiorstwach gdzie jest zatrudniona duża ilość osób - tak naprawdę średnią krajową zarabia może... z 10%-15% Polaków?A reszta Polaków jakich jest 85%-90%? Reszta jest, ale co to za życie? Czysta wegetacja. Jedna osoba mi się wygadała, że jej nie starcza do pierwszego jako doświadczonemu pracownikowi z działu Administracji. Co miałem odpowiedzieć jej jako pracownik IT, który jedynie na co narzeka to nie na brak pieniędzy a na drugi próg podatkowy w który wchodzę?Ale do czego zmierzam? Do tego, że niestety niektórzy nawet SAMI sobie nie radzą. A gdzie tu jeszcze dziecko? Jedźmy do takiego wojewódzkiego miasta, bo na wsi taki chętny pracownik jak i w powiatowej pipidówce może znaleźć pracę a jak znajdzie to za minimalną z groszyma. Wynajem mieszkania? 3k-4k lekką ręką. No załóżmy, że ktoś mieszka z kimś w jednym pokoju i dzielą na pół - no to 2k z kawałkiem biorąc pod uwagę jeszcze rachunki przy dobrych wiatrach. Pensja? 6-7k brutto i to nawet w porządnym stanowisku w korpo. Czyli jakieś 4k no może 5k z premiami na rękę. A za coś jeszcze żyć trzeba. I jak tu planować dziecko mając pracę w wojewódzkim, ponieważ w powiatowym jest ciężko o pracę a jak już jest to niewiele powyżej minimalnej która pozwala na podstawowe potrzeby? Co prawda dochodzi pensja drugiej osoby, czyli z reszty 5k którą jeszcze trzeba wydać na życie - trzeba jeszcze wydać na życie dziecka. I skąd na to wziąć? ;) No właśnie.Za komuny było inaczej. Nie miało to znaczenia kim byłeś. Miałeś zagwarantowane utrzymanie (co prawda o byle jakim standardzie - ale miałeś) bez względu na ilość dzieci. Dlatego też dzieci rodziły się jak leci. Teraz mamy dziki kapitalizm i... radź sobie sam. Dlatego tak wygląda obecne życie. Niektórzy decydują się na dziecko, ponieważ chcą przekazać majątek, albo najzwyklej w świecie zanotowali wpadkę po pijaku przy pierwszym razie. Niektórzy nie mają nic, więc nie decydują się na ten krok. Także tak.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
planowa-analitka-17 pisze:
Badanie społeczeństwa na podstawie tindera jest g.... warte bo tam siedzi tylko specyficzna jego część. Ja znam świetne laski, chcą założyć rodzinę, ale nie było i nie będzie im dane bo na tinderze nie chcą zakładać konta bo to poniżej ich poziomu, a na żywo ciężko faceta gdziekolwiek poznać, nie chodzą na eventy dla singli bo się wstydzą. I tak dię mijamy. Ja miałam kilka razy ale trafiałam okropnie i więcej tam już nie wrócę. Albo poznam na żywo albo nie chcę poznawać w ogóle.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Odrzucone
kreatywny-społecznik-45 pisze:
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
techniczny-realista-76 pisze:
Przyczyny są dwie:1) kulturowe (hedonizm, puszczalstwo kobiet, seks bez zobowiązań, ojkofobia kobiet, antynatalizm kobiet)2) ludzie nie zarabiają tyle co lekarze przy obecnych cenach
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nieustępliwy-sojusznik-9 pisze:
@H_Moody cope, jak ktoś chce mieć dzieci to nie kalkuluje czy się opłaca
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

ne1kbi5vj3nwkurk65u9695n

Dodane: 9 lipca 2026 - 14:42:17
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 miesiące temu