Opublikowane
Kilka dni temu miałem szansę na powiedzmy "nietypową" jak dla mnie pracę, miałem być sprzedawcą. Zawsze myślałem że to polega na tym że chodzi się na umówione spotkania, a chodzenie po domach to tylko amatorka, jednak bardzo się myliłem. Chodzenie i umawianie spotkań to dzień powszedni, poznałem sporo osób z branży i gdy miało już dojść do pierwszych spotkań, zrezygnowałem. Czułem że nie jest to spójne ze mną, starałem się to sobie jakoś tłumaczyć ale blokady w głowie wygrały, choć można było zarobić ogromne pieniądze zrezygnowałem nawet nie próbując, sprzedaż którą firma prowadziła (mieli gotowe formułki do wykucia na pamięć, używanie różnych technik, niekoniecznie mówienie prawdy) była bardzo agresywna jak według mnie. Po za tym spora część osób które poznałem miały podobne cechy były agnorackie, brak było im pokory za plecami klientów gdy ci nie chcieli zawrzeć transakcji wyzywali ich od ch@#ów itp. Sam czasem jestem wkurwiony na klienta ale nigdy by mi do głowy nie przyszło żeby kogoś wyzywać tylko dlatego bo nie chce wydać 20 czy 50 koła albo i znacznie więcej na coś co proponuje. Wole robić za znacznie mniejszą kasę ale mieć czyste sumienie.#sprzedaz #praca #zalesie #przemyslenia #mentalnosc
21

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzuvugzp00d113ze79g129qd

Dodane: 15 sierpnia 2024 - 08:11:42
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu