Jak sobie radzicie ze świadomością, że świat wcale nie pozwala wam osiągnąć wszystkiego? Że zwykły człowiek ma tak naprawdę mnóstwo ograniczeń i tylko pojedyncze jednostki osiągają naprawdę dużo? Że samo to gdzie się urodziliście definiuje wam większość życia (i nie, nie da się tego ot tak zmienić - możesz zmienić duzym wysilkiem czesc swojego zycia ale wszystkiego nie zmienisz).Ja mam na przyklad kompleks tego ze nie urodzilem sie w jakims zachodnim kraju. Ze nie jestem Holendrem, Brytyjczykiem albo Amerykaninem. Wiem ze Polsce jestesmy i tak w top 20-10% swiata, ale jednak pol miliarda ludzi zyje w lepszych miejscach niz Polska....Ostatnio chorobliwie ogladam tereny w okol Kaliforni. Moje marzenie, to byc od dziecka mieszkancem jakiegos miasta w tamtych okolicach. Oczywiscie niemozliwe, a nawet teraz jako dorosly, nie bedac programista w google/mecie, to nie za bardzo jest mozliwe zeby cos takiego zrealizowac...#depresja #emigracja #imigracja #zycie #praca #smutek #pytanie #nieruchomosci

