Planuję kupić nowe #mieszkanie w przeciągu 6-12 miesięcy z środków pozyskanych ze sprzedaży innego #mieszkania (50%, nie do wynajmu) + oszczędności w złotówkach (10%) i oszczędności w #dolary (40%). Nie mam szans na żaden #kredyt0procent. Martwi mnie to, że mogę sprzedać dolary za niski kurs w okolicach 3.5-4 zł i kupić mieszkanie na górce cenowej, po czym straci ono znacząco na wartości w przeciągu 5-20 lat w obliczu kryzysu demograficznego i/lub ryzyka militarnego (daję 20-25% na uderzenie Rosji na kraj NATO w przeciągu dekady).Czy to zasadne zmartwienie? Może wynajmować kawalerkę przez najbliższy rok-dwa i liczyć na to, że wtedy stosunek kursu dolara do cen mieszkań będzie lepszy? A może kupić mieszkanie teraz i się nie martwić, licząc na to, że za 5 lat sprzedam mieszkanie za dobrą cenę + z pomocą nowych oszczędności dokupię ładny #dom z ogrodem?#pytanie #waluty #usd #nieruchomosci #domy #wojna #ekonomia #inwestycje #finanse

