Opublikowane
Skąd taka nienawiść wierzących do ego i osobowości?Jestem ateistą od wielu lat, ale mam w otoczeniu raczej osoby wierzące. Z czystej ciekawości czasem pytam ich o różne rzeczy i ostatnio wyszedłem przerażony robiąc po kilku różnych wyznaniach swoisty research. Mam po nim mentlik w głowie i wrażenie, że moja wizja braku życia po śmierci jest o wiele bardziej sprawiedliwa i kojąca. Zakłada ona, że może i po śmierci nic nie ma, ale jesteś unikalną wspaniałą jednostką. Tymczasem...Z perspektywy katolicyzmu twoja rodzina jest niczym. Liczy się tylko relacja z bożkiem. Już ostatnio pewna kobieta spytała o spotkanie z mężem po śmierci a ksiądz odpowiedział tak, że potem musiał uspokajać owieczki, bo jeden facet się spruł o to, że to brutalne, że nie pozna żony i córki w niebie.Druga sprawa, ciekaw jestem, który ksiądz miałby jaja by powiedzieć dziecku, którego chomik zdechł, że nie spotka go w raju, bo miłosierny bóg ma w dupie tęsknotę dziecka i nie dał zwierzakom duszy xDZ perspektywy buddyzmu twoja osobowość to zło i wyrwanie się z kręgu życia jest spełnieniem.Czyli jednym słowem odrzucasz swoje człowieczeństwo i wszystko co dobre tylko po to by nie czuć zła. Jeśli mam wybrać nic a wybrać wszystko, to ja jednak wolę wszystko.Islam często wspomina o 72 dziewicach (lub rodzynkach ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), ale chyba kompletnie ma w dupie co się dzieje po śmierci z żoną wiernego.Ja ateusz o ironio mam kolegę okultystę i z ciekawości spytałem go, co wedle jego wiary dzieje się po śmierci. Stwierdził, że ego i osobowość się rozpada i dokonuje się reinkarnacja. Jeszcze dał mi wykład o jakiejś otchłani i czarnych braciach (nie nie chodzi o czarnych, a o ludzi, którzy nie chcą umrzeć i im odjebuje)"Fuck" pomyślałem sobie. Kolejna religia która zakłada, że to kim jesteś jest złe i bezwartościowe.Od tygodnia jestem tym wszystkim jakiś przybity. Zapytacie czemu, skoro ja nie wierzę w życie po śmierci?Otóż myślałem, łudziłem się, że osoby wierzące są empatyczne, prócz radykałów, którzy są w każdej ideologii, jest w religiach jakąś psychologiczna mądrość, albo chociaż szacunek dla człowieka. Teraz widzę, że otaczają mnie ludzie bez empatii, a ci, którzy wierzą w sposób prymitywny, jak wiejskie baby, które nie znają doktryny swojej religii wydały mi się nagle przyjaźniejsze niż prawdziwie wierzący, znający własne doktryny. Czy wy inni ateiści macie podobne odczucia? #ateizmJak czujecie się wierzący w #katolicyzm #islam #buddyzm #hinduizm #judaizm z tym wszystkim? Serio bóg jest ważniejszy dla was od matki i ojca, przyjaciół i rodziny?Pytam też z ciekawości tagi #filozofia i #okultyzm co sądzicie. Skoro to takie gówniane to po co wierzyć? Dla mnie to hipokryzja.Zapraszam do dyskusji.#religia
28

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clnj81mle000c0mr045w1d14y

Dodane: 9 października 2023 - 20:23:29
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu