Zaczynam prace nad moim charakterem, a raczej maską, która zakładam przy ludziach. Rok temu miałam mój ‚prime’, imprezki, mnóstwo znajomych, ludzie generalnie byli mna zafascynowani. Wszystko dzieki UDAWANIU. Z cichej myszki stałam się w pizde charyzmatyczna i intrygująca osoba. Było zajebiscie i generalnie to najlepszy okres w moim życiu. Teraz? Teraz jest kurwa tragedia. Niepewność siebie wróciła, jąkam się nawet przy przyjaciołach. generalnie czuje zazenowaniewlasna osoba OBRZYDLISTWO. Wiec pracuje teraz nad poskładaniem mojej drogiej maseczki w całość musze być - głośniejsza i pewniejsza siebie -bardziej grandziose- otwarta i rozrywkowa (teraz gdy znajomi mnie gdzieś zapraszają, to odmawiam bo wole siedzieć w piwnicy. BEKA. - bardziej narcystyczna, już to u siebie i tak podejrzewam :3 koniec z tym. pracuje teraz nad tłumieniem emocji, bo to one są u mnie największym problemem. bycie rozemocjonowana, ciepła klucha to najbardziej żałosna rzecz na swiecie. podziękuje.#rozowepaski #damskiprzegryw #przegryw #redpill #bluepill #narkotykizawszespoko #blackpill #niebieskiepaski

