Jak się pogodzić z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne? Nie wiedzieć czemu zawsze towarzyszyło mi uczucie, że jednak chcę coś więcej od tego życia. Co dokładnie? Nie wiem. Może być kimś ważnym, coś odkryć, zrewolucjonizować, mieć wpływ na ten świat. Na pewno nie chciałem żyć jak każdy w tym samym schemacie, gdzie codziennie ta praca i dom oraz te wszystkie przyziemne problemy o których gadają dorośli. Teraz już jestem dorosły ale nadal mam to uczucie i dużą frustrację bo jednak skończyłem jak każdy. Nie macie czegoś takiego? Nawet patrząc ile świat ma do zaoferowania, tyle fajnych miejsc a ty gnijesz w robocie albo nie masz na to pieniędzy. Może to jakiś kryzys wieku i jednostki? Każdy na swój sposób myśli że jest wyjątkowy i ma wpływ a jest tylko jednym z wielu i co najwyżej sobie może pofantazjować przy piwku po robocie co to on nie jest. W takim raziem po co czytamy dzieciom o wielkich odkryciach, podróżach czy lotach w kosmos albo jakieś zabawy gdzie budują świat według własnego uznania czy pytania o to kim chcą być, skoro każdy kończy tak samo o ile nie jest jakimś synem ludzi z pierwszych stron gazet na świecie.#depresja #przegryw #feels #filozofia #psychologia #nostalgia #antynatalizm #blackpill

