Na wykopie często piszą że wzrost ważniejszy od sylwetki a ja mam dokładnie odwrotne obserwacje. Większość kobiet wybierze przypakowanego typa 165-170cm niż skinny guya bez mięśni 185-190cm. Dwóch moich kumpli z roku jest właśnie taka niska ale z atletycznymi sylwetkami i mają ładne dziewczyny a ja mam 185cm, ale szczupłą budową tak że mimo iż ćwiczę i mam zarys mięśni to go nie widać w ciuchach. Dziewczyny oczywiście nie mam. Powiecie że kwestia mordy. Akurat to też sprawdziłem. Na photofeelerze dostałem najwyższą ocenę 7,1, jeden kumpel 6,9, drugi 6,8 średnia ze 100 ocen dla każdego. Tyle wasze teorie o kant tyłka rozbić. #przegryw #randki #wzrost #relacje #tinder #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow

