Jestem po ślubie, nie spełnia rokWszystko fajnie kolorowo, tęcza leciała do czasu. Właśnie do czasu... Ale najpierw wyjaśnię. Kocham moją żonę, to wspaniała osoba, ale chyba nie kocham jej tak bardzo jakbym mógł. Miałem przyjaciółkę, która miała partnera, ja byłem wolny potem poznałem moja obecna żonę, randki itp wszystko fajnie miło, jest miłość, trwało to trochę, układało się super, zrobiłem ten ruch, oświadczyny, ślub. Od niedawna moja przyjaciółka rozstała się ze swoim partnerem i w tym momencie coś we mnie pękło, zrozumiałem że ja ją chyba kocham. Czy mocniej niż moja żonę? Ciężko…