Hej, lecę z moimi rodzicami pierwszy raz za granicę za 3 tygodnie. Z racji, że jest to ich pierwszy lot to mój tata to bardzo przeżywa i im bliżej do wyjazdu tym jest gorzej, nie może się skupić na pracy ani na żadnych codziennych czynnościach i myśli tylko o tym. Leczy się również na nerwicę lękową (kiedyś było gorzej, teraz bierze tabletki i jest wszystko git, ale mówi, że myśl o tym samolocie to powrót właśnie do uczucia tej nerwicy). Z tego co rozumiem to nie boi się niczego konkretnego, czy to potencjalnej katastrofy, czy cokolwiek innego, a po prostu samego lotu. Zastanawiam się jak…