Jestem zły na siebie, że zwalniają mnie z pracy. Ciągle o tym myślę i mam chęć zaszkodzić innym bądź firmie z tego powodu. Postanowili zainwestować w stażystę bo mi nie chcą dać umowy na czas nieokreślony. Wielka szkoda, że co innego mi wmawiali wcześniej lecz nie miałem możliwości weryfikacji - poświęciłem mnóstwo czasu oraz wysiłku by mi taką umowę dali, bym mógł awansować. Szefowa ciągle p*erdoli mi, że musisz zrozumieć biznes... Rok temu nie była taka wyszczekana. Mam nadzieję, że i ona wyleci na zbity pysk oraz zrozumie sytuację bo cała jej kariera to lecenie na znajomościach i na garbie.Jestem na lekach i chodzę do specjalisty więc trochę już mi lepiej lecz ciągle nie mogę powstrzymać swojego gniewu i natręctw myśli. Nie mogę powstrzymać myślenia, że oni będą dalej żyć jakby nigdy nic a mnie wywalają. Czy specjalista mi pomaga? Specjalista nie rozumie mojej sytuacji.Szukam pracy lecz rynek obecnie jest tak beznadziejny, że głowa mała - po prostu w mojej branży tej pracy nie ma. Czeka mnie bezrobocie i samotne siedzenie w domu. Miałem już taki etap w trakcie pandemii. Siedziałem sam bez wsparcia, bez pieniędzy - o mały włos nie doszło do czegoś bardzo głupiego. Potem starałem się jak mogłem, lecz firmie nie opłaca się dać umowy na czas nieokreślony, rozumiecie to? Wolą zatrudnić studenta.Każdy mój obecny dzień pracy to ból i cierpienie. Nie wiem co mogę więcej zrobić, dzisiaj nie chce mi się już wstawać z łóżka, nie mam energii już na nic. #praca #przegryw #zalesie #depresja #psycholog #psychiatra #zdrowie #psychoterapia

