#zalesie #zwiazki #malzenstwo #niebieskiepaski #rozowepaski #rozwodCzy wiecie, że przemoc domowa to nie tylko bicie ale również przemoc słowna i materialna? Ja nie wiedziałem aż do tego tygodnia. Fast forward zostałem oskarżony przez, zaraz, byłą żonę o pobicie. Przyszli panowie niebiescy, zabrali mnie na 24 godziny, akt oskarżenia, zakaz wstępu do domu i jakiegokolwiek kontaktu z nią przez 3 miesiące. Boję się, że będzie mi utrudniać kontakt z dziećmi.Prawie 15 lat razem, dwoje dzieci. Jestem facetem i tego doświadczyłem. Przechodziłem przez piekło wyzwisk, ubliżań, straszenia rozwodem, zabrania dzieci, ściąganiem i rzucaniem jej obrączki, w kilku sytuacjach mnie uderzyła, awantur o pieniądze, zarabia od pewnego czasu więcej ode mnie bo dzięki mojemu poświęceniu i daniu możliwości mogła rozwinąć biznes. Ja pracuję pół zdalnie, elastyczne godziny pracy - ja zarabiałem i dodatkowo zajmowałem się dziećmi i domem- śniadania , obiady, sprzątanie.Zawsze próbowałem załagodzić sytuację, a powinienem się dawno spakować. Tkwiłem w tym przez długi czas myśląc, że będzie lepiej, nie chciałem rozbijać rodziny, krzywdzić dzieci, bo szczęśliwe chwile z nią wydawały się prawdziwą miłością. Wiecie kiedy sobie to uświadomiłem?Kiedy moja, zaraz, była żona zaczęła awanturę na wyjeździe. Potem przy wszystkich rzuciła we mnie drinkiem, chciała mnie uderzyć, a ja w samoobronie ja po prostu odepchnąłem. Przy świadkach. Po odepchnięciu lejce mi puściły i przy wszyskich wykrzyczałem co o niej myślę, jaką okropną kobieta była przez te wszystkie lata. Ego ją zabolało, że piękny obraz rodziny i jej osoby jaki był budowany prysł. Skończyło się fałszywymi oskarżeniami na policję, że oprócz popchnięcia jak leżała to uderzyłem ją pięścią w twarz. Zaro obdukcji, fotki zrobione w domu po powrocie w łazience, że jej zęba ukruszyłem- dobrze że mam smsa od niej w którym mi pisze kilka dni przed incydentem, że jej ząb się ułamał. Przed wyjazdem zrobiony botox, po którym w miejscach ukuć miała lekkie siniaki- również zamieściła jako dowody. Próba urobienia jej koleżanki żeby zeznawała przeciw mnie. Odpowiedziała, że nie może tego zrobić bo samej sytuacji nie widziała a kłamać nie będzie.Siedzę u jej rodziców na kanapie i szukam mieszkania. Mam nadzieję, że we wtorek będę już na swoim.

