Opublikowane
Do dwudziestego dziewiątego roku życia nie miałem żadnych bliższych relacji z kobietami, nigdy nie byłem nawet na randce. Moje życie do tego czasu to był ciąg praca - dom - praca - dom. Nie miałem też żadnych kolegów, z którymi mógłbym się spotkać na piwo lub cokolwiek, co robią normicy. Przez znajomego z pracy poznałem jednak w końcu dziewczynę i związek jest chyba jeszcze gorszy niż samotność, przynajmniej po pierwszych dwóch - trzech miesiącach - podejrzewam, że tak jest u każdego przeciętnie wyglądającego introwertyka. Dziewczyna czasem jest złośliwa, czasem ma fochy, od czasu do czasu muszę spotykać się z jej znajomymi, co mnie męczy, siedzę i się nie odzywam. To samo się dzieje, gdy odwiedzamy jej rodziców i rodzeństwo, przeklinam te chwile i czekam na powrót do domu. Mając dziewczynę, nie możesz się odciąć od jej otoczenia. Z seksu podejrzewam, że zadowolona nie jest, na pewno miała lepiej wyposażonych. Ta myśl, że ona się bawiła w latach młodzieńczych, a ja je zmarnowałem, też boli. Zastanawiam się nad przyszłością, czy zerwać. Jeśli ja tego nie zrobię, to zapewne skończę, jak większość podobnych mi facetów - zostanę zdradzony i wymieniony na lepszy model lub będę płacić alimenty zarządzone na kwotę ponad moje możliwości finansowe, bo jak dobrze wiemy, co drugie małżeństwo się rozpada. Wkrótce będziemy mieli rocznicę związku... #przegryw #blackpill #zwiazki #redpill #rozowepaski #samotnosc #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Zerwij bo nie nadajesz się do związku. Jej marnujesz czas, sobie marnujesz czas. Ona potrzebuje ekstrawertyka. Ja byłem z dobra różowa, która mnie szanowała i pasowaliśmy do siebie. U ciebie widzę co innego, rok to bardzo krótko a panna traci do ciebie szacunek bo jesteś sierotą. TO CZERWONA FLAGA.Zerwałem bo to samo co u ciebie, spotkania z jej znajomymi męczą, z rodziną męczą, ona też już po jakimś czasie zaczęła mnie męczyć i wolałem spędzać czas sam i nie była to jej wina, ja jestem samotnikiem i dziwakiem i zawsze będę. Ty też chyba preferujesz samotnicze życie. Znajdź sobie koleżankę, która ma koty i nie szuka związku a czasami poprzytulania się do netflixa czy rozładowania seksualnego, zrobienia razem jedzonka i żeby poczuć ciepło drugiego człowieka, pogadać jak minął dzień. Takich lasek jest mnóstwo nawet tutaj bo też występują introwertyczki, które mają takie same temperamenty jak my ale do związku się nie pchaj, to nie dla ciebie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clhv0aze705f63717mh59km8x

Dodane: 19 maja 2023 - 22:21:49
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy