Nie rozumiem tej gloryfikacji życia w Polsce ostatnio, że teraz to najlepszy kraj do życia, 20 gospodarka świata, mamy Blika i paczkomaty więc jesteśmy potęgą a #emigracja na zachód to dla przegrywów teraz. Kiedyś gloryfikacja zachodu a teraz niezdrowa wajcha w drugą stronę. Fajnie że się rozwinęliśmy, jest czysto, nadal bezpiecznie ale jeśli chodzi o jakość życia to jesteśmy daleko w tyle. Spotykam czasem Niemców to mam wrażenie, że oni np. do takich miejsc jak Tajlandia to latają sobie ot tak będąc zwykłym szeregowym pracownikiem, gdzie u nas na takie wyjazdy to może sobie pozwolić jakiś wyższy szczebel w korpo. Ale do rzeczy.. czemu nikt nie bierze pod uwagę: edukacji, pracy, służby zdrowia, mieszkalnictwo, stabilności politycznej, mentalność narodu, potencjał? U nas nadal w polityce non stop afery, kolesiostwo czy przepalanie pieniędzy. Nie kojarzę też żeby Polska była kierunkiem dla zachodu na leczenie czy studiowanie. Od lat 89 jedziemy na patencie taniej siłej roboczy i jesteśmy znani właściwie z pierogów i Lewandowskiego. Taki super kraj do życia a w europejskich statystykach jesteśmy na dnie stawki (wydatki na służbę zdrowia, przepracowanie, demografia, cokolwiek) ale jaramy się bo ulice są czyste i jest bezpiecznie więc zachód upadł. #polska #gospodarka #ekonomia #zagranica #polak #biznes #przegryw #praca #demografia

