Powiedzcie co ja robię źle?Mam bez problemu matche na tinderze. Pisze się dobrze, dziewczyny są zaangażowane, szybko spotkanie i bach! Relacja hamuje od razu, albo po jakimś czasie. Max jeszcze kilka spotkań i koniec, ghosting.Zarabiam naprawdę bardzo dobre pieniądze, mam ponad 180cm, mam własne mieszkanie, ćwiczę, potrafię gotować, sprzątać, a nie mogę nikogo znaleźć. Człowiek się po czasie angażuje i zaraz dostaje po mordzie ghostingiem i po relacji. I potem to samo, to samo i to samo.Pytałem wiele razy kiedy relacje słabły, czy dalej to ciągniemy czy nie, bo Ja jestem zainteresowany, to zawsze było ,,nie wiem” i ja głupi przez brak kogoś bliskiego, to akceptowałem łudząc więc że może coś z tego będzie. Zamiast od razu napisać, że nic z tego, to po co, prawda dziewczyny?Wybierałem już nawet samotne matki, dziewczyny z nizin czy dziewczyny z dość dużą nadwagą i nadal to samo.Już nie wiem co ja mam robić. Na spotkaniach rozmawiamy godzinami, nie ma praktycznie niezręcznych chwil, a i tak nic z tego nie ma. Wiem, że trudno znaleźć kogoś na tych co aplikacjach, ale żeby aż tak? Ostatnie 6 relacji przez okres pół roku zakończyło się dokładnie tak samo. Najdłuższe trwały 1 i 3 miesiące.Dlaczego osobom nieśmiałym tak trudno kogoś znaleźć? Możesz być nie wiem jak ładny, czy bogaty, to jak nie masz gadanego i nie jestem ekstrawertykiem, to już ciebie nie ma.#tinder #rozowepaski #zalesie #logikarozowychpaskow

