Pytanie do osób pracujących na zdalnym/hybryda, najlepiej w okolicach 30-stki - jak wy funkcjonujecie ;)?Inaczej mówiąc wszystko zaczeło się spytać od skończenia studiów + wiek robi swoje + covid troche zabrał + praca zdalna/hybrydowa 1) Życie towarzystkie leży... starzy "znajomi" się rozeszli, dziewczyny jak nie było tak nie ma. Łatwo się mówi "znajdź w pracy", gdzie każdy zawalony spotkaniami, słuchawki non stop i zero integracji. W jakiejkolwiek pracy nie byłem było podobnie + często starsze towarzystwo lub większa integracja jest wśród rodziców bo wspólne tematy. Inaczej mówiąc.. gdyby dało się mieć znajomych/dziewczyne przez pracę to już dawno bym to zrobił a tak to zwykle jakikolwiek kontakt trwa 15min (obiad) i to z najbliższym zespołem.2) Szukanie kobiety (lub zwykłej przyjaźni) sprowadzam więc do #tinder #badoo i innych ale jest DRAMAT i mocno ryje branie #depresja. Najchętniej poznałbym kogoś na żywo ale gdzie iść, co robić? Owszem pójdę czasem pobiegać, na rower, siłownia, muzeum, kino czy cokolwiek ale sami wiecie nic z tego nie wynika (gdzie na studiach nie musiałem robić nic i zawsze były nowe znajomości).3) Czas wolny, w którym nawet nie wiem co robić. Paradoksalnie mam gigantyczną ilość czasu wolnego a i tak nie mam i nie wiem co robić. Mam wrażenie, że tylko marnuje czas i to mnie jeszcze bardziej frustruje i męczy jakbym nie wiadomo co robił. tagi dla zasięgu:

