#tinder #rozowepaski #niebieskiepaski #gownowpis #zalesie #logikarozowychpaskow #coolstoryPoznałem dziewczynę na tinderze fajnie się pisało przeszliśmy na instagrama. (w 2025 uznałem że coś zmienię [przez moją byłą która mi sapała żebym był bardzie pozytywny i nie oceniał ludzi] w sobie i nie będę oceniać ludzi. Zawsze to robię typu niebieskie włosy redflag itp. itd.) Napisałem do niej pewnego dnia piątek wieczór odpisała mi dopiero niedziela wieczór. (dla mnie to oznacza że laska pisze z 10 osobami jednocześnie, bolec na boku a ja koło zapasowe ale NIE OCENIAJ miras).Tinderówa:''Wybacz wróciłam do domu rodzinnego i z siostrą wzięło mnie na wspomnienia oglądaliśmy stare kasety blabla'' Ja: Masz siostrę młodsza starsza?Tinderówa: Młodsza x lataJa: Może szuka chłopaka? Ja: Może ona będzie częściej pod telefonem (mniej więcej ale nie był to jakiś atak bardziej zwrócenie uwagi że 0 kontaktu co się stało)Tinderówa: rerere jak śmiesz incelu ja nie siedzę na telefonie 24/7 kiedy spędzam czas z rodziną, znajomymi bo MAMY O CZYM ROZMAWIAĆ!11 mój telefon ciągle jest rozładowany a często nawet nie biorę go z sobą.Ja: Łagodzenie sytuacji obrócenie tego w żart i że nie wiedziałem blabla.Tinderówa: Jestem Spokojna.Tinderówa: ''No ja niestety lubię pisać z kilkoma osobami jednocześnie i poznawać je, no jak już ci pisałam nie szukam na siłę więc po prostu sprawdzam czy trafi się ktoś kto będzie moją bratnią duszą haha a skupiając się tylko na jednej osobie której się nic nie deklarowało można kogoś dla nas przeoczyć takie mam podejście''Ja: KURTYNA Dodam że laska po psychologii i ujebała jeden przedmiot kiedyś XD nie wiem jak można nie zaliczyć jakiegoś przedmiotu na psychologii chyba trzeba być wybitną jednostką. Dla mnie laski po psychologii to no go. Zawsze z tymi babami jest coś nie tak. Ale może to tylko moje doświadczenie.

