Czy da się wyćwiczyć jakoś pewność siebie i asertywność? W zaciszu domowych w swojej głowie to jestem mistrzem ciętych ripost (po fakcie) i wygrywam każdy argument. Potem problem w codziennych sytuacjach i wystarczy że ktoś jest pewny siebie albo podnosi głos albo jest stanowczy czy nawija mi inny makaron na uszy i nie potrafię odmówić, wyrazić swoje zdanie czy zawalczyć o swoje. Łatwo mnie stłamsić i wcisnąć badziwie. Najgorzej w sytuacjach jak np. ktoś mi sprzeda lewy produkt/usługę albo źle wykonaną i trzeba się wykłócać to jeszcze rozmowa z takimi prostymi chłopami gdzie są na granicy pewności siebie i chamstwa, mnie przytłacza i robię się malutki.#psychologia #autyzm #przegryw #blackpill #przegrywpo30tce

