Opublikowane

Jak się usamodzielnić z toksycznej rodziny?

Nie wytrzymuje już psychicznie w toksycznym domu. Żyje z moim bratem i ojcem (matka niestety odeszła). Ciągle mówią mi jak mam żyć, jakikolwiek sprzeciw skutkuje kłótnią i późniejszym ignorowaniem mnie przez jakiś czas. Następnie po paru dniach ojciec i brat udają, że wszystko jest w porządku i nic się nie wydarzyło; żadne słowa nie zostały wypowiedziane i znowu na jakiś czas wszystko wraca do normy, oczywiście do momentu dopóki znowu nie dojdzie do mojego sprzeciwu. Wmawiają mi, że jestem chory psychicznie tak jak moja matka, że tak naprawdę to gówno wiem o życiu i powinienem się ich słuchać, bo skończę jako bezdomny. Chcą dosłownie wcisnąć mi rolę jakiegoś nieporadnego życiowo przegrywa. Pierdolę to.Czuję, że się duszę i odkąd pamiętam zawsze chciałem jak najszybciej się usamodzielnić. Taka zależność od kogoś mnie po prostu zabija, zwłaszcza, że moja rodzina jest w chuj toksyczna.Rzuciłem obecne studia, wybrany przeze mnie kierunek okazał się zupełnie nieudany i tak teraz uczę się do poprawy matury i "wegetuje". Wiem że będzie ciężko, ale mam już prace, jest to raczej gównorobota bo polega na rozwożeniu cateringu po nocach, ale pracowałem już na produkcjach i innych pracach tego typu i czułem się tam jak najgorszy śmieć. Siedzisz w jednym miejscu przez te 8h, towarzystwo też nie za ciekawe w takich pracach, oczywiście uogólniam bo są wyjątki i trafiają się spoko ludzie ale opisuje całkoszktałt. Szukam wolności i możliwości robienia "swojego" w pracy i myślę, że ta kurierka będzie okej. Po pierwszej wypłacie chcę wynająć jakiś pokój w typowo studenckim mieszkaniu w mieście wojewódzkim. Chcę się usamodzielnić i żyć na własnych zasadach, podejmować decyzje samodzielnie. Zawsze tego chciałem.Wiem, że może być ciężko, że mogę żyć od wypłaty do wypłaty, ale ja naprawdę jestem już w takim momencie, że mógłbym nawet siedzieć na diecie czokoszokowej. Byle spełniać swoje ambicje i plany i być samemu sobie kapitanem na mojej istnie popierdolonej łajbie XD.Czy jest na mirko ktoś, kto zrobił podobnie? Jest jakiś lepszy sposób na tańsze mieszkanie niż wynajęcie pokoju studenckiego? Macie jakieś tipy do wejścia w dorosłość? #patologia #studbaza #przegryw #pracbaza #rozkminy #zycie #wyprowadzka #emigracja

Dołączona ankieta

Pytanie

Co lepsze?

Odpowiedzi

Wynajem pokoju nauka i robota
Emigracja (wszystko tak samo, tyle ze za granica)
Magik
110

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-badacz-93 pisze:
Jeśli masz teraz pracę to możesz uzbierać ze 3-4 wypłaty i zacząć życie w powiatowym. W takich miejscach wynajem jest tańszy, a gównopraca często czeka, bo mało ludzi tam przyjeżdża.
@Sylwike: nie wiem po co wy to sobie robicie. W Warszawie gówno praca to jest 7 brutto. (Pakowanie lekow do pudelek w biurowcu na hali albo tego typu "procesy")Bez pitu to nawet 5k zostanie z tego. Za 1000zl tani pokój pod miastem to i nie będzie życia od 1 do 1W mieście powiatowym jest bieda i bardzo nisko sufit. Nikt nie płaci za proste prace dużo, bo jest nadmiar niewykwalifikowanych robotników, wszyscy wszystko robią sami.W mieście ludzie najprostsze prace domowe zlecają innym, bo mogą
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wzorowy-badacz-93 pisze:
Ja wynajmuje pokoje ludziom w Warszawie to się trafiają tacy jak Ty. Jak maja na kaucje i jakis zapas to są dobrymi klientami, szukają spokoju. Poszukaj sobie takiego mieszkania, gdzie właściciel ma odrobinę rozumu i znalazł spokojnych lokatorów. U mnie mieszka w dwóch pokojach takich dwóch jak Ty.Trzecia baba z Ukrainy, koło 50lvl, biedna ale pogodna. Prostoduszna i uczynnaI jeden taki typek co bym go wymienił, bo mi robi problemy ale nie lokatorom bo go już wyjaśnili.
Moderator heracinsky
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nieugięty-obywatel-9 pisze:
Niestety nic nie pomogę, ale wiem co czujesz, bo mieszkałam z toksycznymi starymi do 30 tki. Poznałam przyszłego męża i poszliśmy na wynajem. Życzę żeby Ci się udało wyprowadzić jak najszybciej. Powodzenia.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@De_Fault niby tak, ale sytuacja jest tak napięta, że nie mam pewności czy stary nie każe mi zaraz wypierdalać z chawiry. Najwyżej będę żył w samochodzie przez pierwszy miesiąc XD
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Intzelozky wiadomo, miałem okazję pożyć w akademiku przez tydzień więc domyślam się jak to wygląda XD. Ale serio wolę już nawet użerać się z lokatorami, ważne żeby być z dala od tej patoli. To mnie wyniszcza psychicznie.
Moderator mkarweta
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mltx76m39g6a38i43vp9x041

Dodane: 28 grudnia 2024 - 04:00:01
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy