Miraski jak żyć? Większość miesiąca pracuje z domu, nie mam znajomych. Coraz bardziej przytłacza mnie to siedzenie w domu i czuje się tym zestresowany. Udało mi się złapać robotę po godzinach na magazynie, więc udaje mi się póki co wyjść 2-3 w tygodniu i chociażby poprzerzucam sobie towar i coś zarobie i poprzebywam między ludźmi, chociaż za bardzo rozmowny nie jestem, zawsze wolałem słuchać.Dzięki temu że podjąłem dodatkową pracę to w sumie zaczęło mi być czasami lżej, przyjdę wykończony z roboty, to jak wraca do domu to zaczynam czuć takie błogosławieństwo, że sobie odpocznę w końcu, jak pracuje zdalnie to tego nie mam.Zastanawiam się co zrobić? Może gdybym przeniósł sobie stanowisko np. do kuchni, i tam spędzał ten stresujący czas, a pokój gdzieś śpię zostawił na spanie i relaks to może by się odmieniło? Mam kawalerkę więc za bardzo opcji nie mam.Może poznanie jakichś nowych osób coś by pomogło, żeby mieć na czym "zawiesić" myśli, bo też np. tak mam że nadchodzi weekend i nawet się już nie ciesze, bo co mam robić, siedzę w domu i denerwuje mnie już nawet jak sąsiad za ścianą słucha telewizora albo jak słychać jak nademną chodzą sąsiedzi.Tylko gdzie kogoś poznać?ja 30 lat.nawiązanie do mojego poprzedniego wpisu https://wykop.pl/wpis/83590943/jak-znalezc-sens-w-pracy-i-zyciu-https-mirko-pro-m#depresja#niebieskiepaski#feels#pytanie#jakzyc#pracazdalna#homeoffice#praca#pracbaza#korposwiat

