Opublikowane

Jak pogodzić różnice światopoglądowe w małżeństwie?

Cześć mircy. W skrócie: znamy się z żoną już prawie dwa lata a od pół roku mamy ślub. Dobrze się dogadujemy, łączy nas podobne podejście do życia no może z wyjątkiem kwestii wiary. Ja jestem ateistą, ona z kolei tak jak cała jej rodzina wyznania prawosławnego (to Polacy ale oboje wywodzimy się ze wschodnich rejonów kraju gdzie to chrześcijaństwo w obrządku wschodnim jest nieco bardziej powszechne). Ślub za jej namową wzięliśmy w cerkwi, było z tym trochę fatygi jako że jestem niewierzący choć ostatecznie się udało. Oczywiście ona wiedziała jakie mam zdanie bo wielokrotnie dawałem dla niej to do zrozumienia. Nie jestem wrogiem religii. To dla mnie indywidualna sprawa każdego człowieka której nie powinno mu się narzucać. I dokładnie tak chciałem wychować nasze dzieci. Wydawała się to rozumieć.Kilka dni temu podczas spotkania z jej rodzicami poruszyli oni kwestię chrztu dziecka którego niedługo się spodziewamy. Stanowczo ale grzecznie zaprzeczyłem mówiąc że żadnego chrztu nie będzie. Że chcę żeby dziecko samo wybrało w co i czy w ogóle wierzy, kiedy będzie już świadome czym jest wiara. No i wywiązała się awantura. Żona powiedziała żebym dał dla niej spokój i już całkiem się do mnie nie odzywa. Śpimy osobno. Teściowie trochę lepiej ale też czuję że są krok od tego by rzucić na mnie jakąś klątwę.Nie wiem co robić. Głupio mi rezygnować ze swojego światopoglądu i zezwalać na wychowywanie w wierze nic nierozumiejącego dziecka. Ale nie chcę też by było między nami źle albo w ogóle doprowadzić do rozpadu małżeństwa z powodu takiej no w zasadzie to głupoty która do tej pory w żadnym stopniu nie wpływała na naszą relację. Co byście zrobili?#zwiazki #dzieci #wiara #religia #rodzicielstwo #niebieskiepaski #rozowepaski
031

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
zdyscyplinowana-wizjonerka-55 pisze:
Biorąc ślub w cerkwi zgodziłeś się na wychowanie dziecka zgodnie z religią. Btw. zupełnie nie rozumiem, dlaczego dobraliście się w ten sposób. Na partnera nigdy nie wzięłabym niechrześcijanina, bo to zawsze oznacza kłopoty. Ludzie powinni rozsądnie szukać,
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
spokojny-filozof-10 pisze:
Ślub po półtorej roku znajomości.Nie mam żadnych pytań ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytrzymały-kronikarz-13 pisze:
@lunariaNo jeżeli wierzysz i uważasz że w Kościele jest zbawienie to chcesz, aby Twoje dziecko również go dostąpiło i robisz wszystko, aby się tak stało. Chrzest jest pierwszym krokiem.To trochę tak, jakbyś była przekonana że czytanie książek świetnie wpływa na rozwój dziecka, ale byś te książki chowała przed nim, bo musi sobie samo zdecydować będąc już dorosłym człowiekiem, czy chce je czytać czy nie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytrzymały-kronikarz-13 pisze:
Zawsze mnie fascynowało u ateistów z jednej strony całkowita negacja świata niematerialnego a z drugiej strony tak wielki problem z polaniem wodą głowy dziecka (no bo przecież dla ateisty to jest zwykła woda, prawda?). Patrząc z boku na histerię u niektórych ateistów (nie mówię o OP) zastanawiam się, czy oni nie przeczuwają jednak, że to polanie wody jest jednak czymś więcej?
Że chcę żeby dziecko samo wybrało w co i czy w ogóle wierzy, kiedy będzie już świadome czym jest wiara.
Być może uważasz, że ateizm jest neutralnym (domyślnym) światopoglądem? Otóż nie - jest to po prostu kolejny ze sposobów postrzegania rzeczywistości. Zatem nie zgadzając się na chrzest już decydujesz o tym, jak będzie wychowywane to dziecko i w co (nie) będzie wierzyć.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@DezyderioshKiedy się poznawaliśmy, tego typu aspekty zaczęliśmy poruszać właśnie szybciej niż typowe banały w stylu co studiowaliśmy czy jakiej muzyki słuchamy. Dość specyficzny początek relacji, no w każdym razie dzięki temu od razu widziałem ile mamy ze sobą wspólnego. Różni nas praktycznie jedynie podejście do wiary. I to do tej pory nie było przeszkodą, oboje szanowaliśmy swoje poglądy. Z dzieckiem jak widać sprawa się trochę skomplikowała.@alfkaI dokładnie tak było. Jeśli myśli się o trwałym związku to takie sprawy obgaduje się jak najszybciej.@kabotynoNie wiem właśnie czy to dobre rozwiązanie... Bo co jeśli wciąż będę musiał dla niej ustępować? Zgodziłem się na ślub cerkiewny, teraz przystanę na chrzest dziecka a jaką mam gwarancję że na tym będzie koniec? Naprawdę do tej pory wydawało mi się że jesteśmy w stanie pogodzić tę kwestię (i w sumie dokładnie tak było, żadnych kłótni żadnych sporów) ale teraz boję się że jednak zacznie mnie definitywnie wciągać w wiarę. Że w którymś momencie postawi mnie przed wyborem że będzie jak ona chce albo zniknie z mojego życia.@Shea_99Tu nie chodzi o spryskanie wodą które fakt faktem jako zwykły obrzęd nic nie zmienia. Tylko o to że nie było wcześniej mowy o czymś takim. I przy okazji że moje zdanie już nic nie znaczy, bo ważniejsze jest żeby się rodzice nie obrazili.@kasx89Tutaj jest dość podobnie. I tak, miałem tego świadomość, ale zarazem były te solidne podstawy by sądzić że będzie się to odbywało "niby". Że teoria teorią ale w praktyce dziecko będzie dorastać jakby tej wiary wokół niego nie było. A wychodzi na to że tak jakby nie do końca. Delikatnie mówiąc.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
kulturalny-twórca-21 pisze:
Że chcę żeby dziecko samo wybrało w co i czy w ogóle wierzy
Zawsze mnie rozwalał ten patetyczny argument liberalnych ateistów. XD Nie odzywaj się do tego dziecka po polsku, bo jeszcze nauczy się mówić po polsku, a nie w innym języku, nie chodź też na dwóch nogach, jak podrośnie to samo zdecyduje czy będzie chciało chodzić na dwóch, jednej, czterech nogach albo w ogóle. XDCzemu libki nie rozumieją, że dziecko jest jak gąbka i chłonie wszystko od rodziców? Jeśli rodzice się niewierzący to dziecko też się tego nauczy, i koniec końcem nie będzie miało żadnego wyboru.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

fa7mwfzxac65pym7u9mqigks

Dodane: 26 października 2024 - 12:20:47
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy