Ostatnio w czasie rozmowy wyszlo ze moja dziewczyna twierdzila ze to normalne ze ludzie czesto utrzymuja kontakt jesli laczyla ich jakas "lozkowa przygoda", niezobowiazujacy seks i takie tam. No i wymsknelo jej sie ze ona utrzymuje z jednym facetem kontakt bo to dalej jej znajomy, nawet ja go niby poznalem ale nie wiem o kogo chodzi bo nie chciala powiedziec. Powiedziala ze to totalnie bylo fizyczne i nie bylo w tym zadnych uczuc, bylo to dawno (ponad 5-8 lat temu) i nie mialo to dla niej zadnego znaczenia zeby mi o tym mowic, bo twierdzila ze niby jak miala mi to powiedziec, "ej zobacz z tym kolesiem spalam 7 lat temu?" - ironizowala.Mnie to dosc mocno zabolalo bo poczulem sie pominiety w informacji, uwazam ze to jest cos istotnego co powienienem wiedziec ze ktos z naszych wspolnych znajomych (z kim ona dalej ma kontakt, ale bardzo slaby i rzadki) ma z nia jakas przeszlosc. Powiedzialem jej ze nie mialbym z tym problemu gdyby mi powiedziala wczesniej, no bo bylo minelo. Ale gryzie mnie to ze to jest ktos kogo ja poznalem i nawet nie wiedzialem ze laczy go jakas przyszlosc z moja dziewczyna. Jestesmy razem od roku. Oboje w okolicy 30 stki. Ona sie na mnie wkurzyla bo nie sadzila ze sie tak zdenerwuje i tak mna to ruszy. Mowila ze w ch.. dziwnie zareagowalem. A ja jej powiedzialem ze to mnie to zabolalo, zakkopotalo, ze chodzi o kogos kogo znam. Nie jestem zazdrosny, bo wiem ze nie jest nic na rzeczy i nie mam powodu do obaw. Tylko bardziej mi chodzi o to ze nie powiedziala mi o czyms co powinno raczej byc powiedziane. I zastanawiam sie ile wiecej jest takich rzeczy....Czy ja zle zareagowalem? Czy jestem "insecure" ze tak zareagowalem? Najpierw to ja bylem zly na nia, potem przeprosilem ja bo troche stwierdzilem ze zareagowalem nieadekwatnie (ale wciaz uwazam ze powinna byla mi ona o tym powiedziec), to ona potem na mnie byla zla na to ze tak ja zareagowalem i ze drazylem i dopytywalem.PS. Mimo ze pytalem o kogo chodzi itp itd. to nie chciala powiedziec bo niby "co mi to da". Uwazacie ze powinienem to wiedziec czy nie? Chodzi o dalszego znajomego bo ponoc go poznalem ale nie jest to nikt z kim ona/ja regularnie mamy kontakt...#zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski #pytanie

