Mirki i Mirabelki, doskwiera mi #samotnosc. Jestem w przedziale 25-30 lat i nie wiem gdzie mógłbym poznać osoby, z którymi nadaję na podobnych falach. W duszy jestem piwniczakiem, choć normalnie chodzę do pracy, spędzam czas na mieście (samemu) i staram się korzytać z życia. Mam grono bliskich znajomych, ale nie widuję się z nimi często, a zazwyczaj to ja jestem tą osobą, która stara się podtrzymywać kontakt (pewnie, gdybym przestał, to wiele tych relacji by upadło). To nie tak, że potajemnie nikt mnie nie lubi, po prostu ludzie mają swoje życie i zauważyłem, że o ile moi przyjaciele dla mnie są najważniejsi, o tyle ja w ich hierarchii jestem którąś tam osobą z kolei za innymi przyjaciółmi, partnerami itp, więc jestem dla nich znacznie mniejszym priorytetem, niż oni dla mnie. To nie tak, że wymagam uwagi, ale raz na tydzień, czy raz na 2 tygodnie byłoby fajnie wyskoczyć na jakąś pizzę, czy coś.Próbowałem z #tinder, ale nie po to, by szukać związku, tylko po prostu, by poznać jakiekolwiek ciekawe osoby i niby te pary są czasem, ale te rozmowy kompletnie jakoś się nie kleją. To nie tak, że nie umiem rozmawiać, po prostu brakuje jakiegoś punktu zaczepianie. Byłem na kilku takich spotkaniach, wszystko przebiegło kulturalnie, ale to nie było to. Czasem są jakieś wyjścia "na piwo" z pracy. Te mi akurat nie sprawiają przyjemności, bo rozmowy tam są często jakies totalnie błahe, właśnie o pracy, o pogodzie, a ja szukam takiej prawdziwej relacji, która coś wniesie. Zainteresowania? Jestem trochę w swiecie artystycznym, ale tutaj i tak dużo rzeczy dzieje się w internecie, a w realu ludzie już mają swoje kręgi towarzystkie. Jakas rada w stylu "idź na wystawę i zagadaj do losowej osoby" raczej nie przejdzie.Ogólnie ja myślę, że jest dużo osób takich jak ja, tylko te osoby często nie są aktywne, nie wychodzą z domu i nie wiem jak na nie trafić. Sprawę komplikuje, że ja po prostu szukam ciekawych osób, ale niekoniecznie dziewczyny, a każda dziewczyna nowopoznana automatycznie myśli, że celem jest właśnie podryw itp. Oczywiście jak ktoś wpadnie w oko to spoko, ale na razie nastawiam się bardziej na przyjacielskie relacje.Co radzicie?#kiciochpyta #pytaniedoeksperta #rozowepaski #niebieskiepaski #zalesie #przegryw #przegrywpo30tce (niby jestem przed, ale to niewiele zmienia)

