Gdzie konkretnie ma się udać facet w młodym/średnim wieku, który znajdzie się w trudnej sytuacji/kryzysie?- Gdy mamy >25 lat, rodziny już nie są tak troskliwie nastawione wobec nas (jeśli kiedykolwiek były), to nas traktując jako potencjalne oparcie- Kobiety omijają szerokim łukiem mężczyzn w kryzysach lub ich porzucają, często stopniowo ich dystansując i powołując się na różne wymówki- Z kolegami i przyjaciółmi też bywa kiepsko, jeżeli ktoś nie ma interesu w utrzymaniu z nami kontaktu, wygasza go, a żalenie się osłabia naszą pozycję w kręgach znajomych, dając pole do plotek i wykorzystania- Psychoterapia to w 90% zideologizowany scam bez żadnych sensownych gwarancji w formie abonamentu 800-1200 zł/mc- Telefony zaufania to, niestety, często absolutny żart i pułapka - nawet na lewicowym, proterapeutycznym subreddicie to przyznają:https://www.reddit.com/r/Polska/comments/191tmg6/nie_b%C3%B3jcie_si%C4%99_dzwoni%C4%87_ci_ludzie_naprawd%C4%99_chc%C4%85/Jak sobie radzicie w takich okolicznościach? _#pytanie #depresja #nerwica #psychiatria #psychologia #terapia #psychoterapia #zdrowie #zdrowiepsychiczne

