determinowany-obserwator-92 pisze:
Jak dobrze zarabiasz to po co Ci dobrze zarabiająca kobieta? Żeby jej cały czas nie było w domu i żeby tylko żyła pracą? No ja wiem, że dobrze byłoby mieć dwa wysokie dochody, ale tak jak sam już zauważyłeś to taka kobieta jest jak facet. Jak masz kasę i dach nad głową to nie potrzeba Ci bos bicz bejb tylko matkę dla dzieci. Zdrową - (odpadaja alkoholizmy w rodzinie, cukrzyca, typowe dziedziczne, jak ma któreś z rodzeństwa niepełnosprawne to tak samo, raz że może być dziedziczne dwa to na Ciebie spadnie potem ciężar utrzymania)Ładną - z mocnymi rysami i szczęką nie jakąś myszę, bo jeszcze będziesz miał synów z takim szczurzym pyskiem, u kobiety to nie razi u faceta już tak. Wysoką - tu nie trzeba tłumaczyćNie za mądrą - w sensie żeby była na tyle ogarnięta żeby miała prawo jazdy i potrafiła dzieci do lekarza i do szkoły zawieźć, ale nie przemądrzała jakaś naukowczyni, politykczyni czy inna feministkowczyni, niech się interesuje zodiakiem, czyta charaktery, układa tarota i wierzy w moc kryształów, to jest nawet na swój sposób urocze, ale przynajmniej nie będzie dzieciom (i Tobie) kłaść do głowy jakiś teorii o internalizowanym rasizmie itd.Koniecznie opiekuńczą - musi być ciepła i matczyna żeby wychować dzieci na dobrych ludzi żeby zaznały matczynej miłości inaczej wyrosną na kaleki emocjonalne, odpadają wszystkie alternatywki, działaczki, te co mówią że mają ADHD, autyzm, udają Tourette’a, ciągłe depresje, te co same o sobie mówią że są stuknięte (w rzeczywistości są i podświadomie się tym dzielą bojąc się odrzucenia żeby nie było że nie mówiły).Obowiązkowa - to ten typ wiecie uczennicy co miała zawsze lekcja i temat podkreślone różnymi kolorami, z takiej rzadko kiedy wyrasta wrzód kanapowy, raczej będzie ogarniać dom i dzieci a nie nowości na netflixieOd pogadania masz kolegów, od pomocy emocjonalnej przyjaciela względnie terapeutę (mężczyznę). Kobieta to nie jak się teraz mówi partnerka, każdy ma swoją rolę w życiu, kobiety wbrew temu co się im wmawia też. Ich podstawową najważniejszą rolą jest urodzić Ci spadkobiercę i otoczyć dzieci miłością i pomocą w okrasie gdy rozwijają się im charaktery. Nie przepisywać z karteczki do excela jako bicz boss dżunior akątant w kapdrzemini.Może ktoś powiedzieć, że to chamstwo i prostactwo i mizoginia. Może i tak ale ja nie mam przed tym oporów, wiecie ile razy słyszałem: “dobrze że jesteś taki wysoki będę mogła duże szpilki nosić” - kobiety widzą nas jako chodzące portfele i dodatek do butów, nie widzę powodu dlaczego nie mielibyśmy widzieć ich jako matki naszych dzieci.