Opublikowane
Czy też stosujecie zasadę ograniczonego zaufania do kobiet w miejscu pracy? Pomijam powszechnie znaną toksyczność aktualnych trendów (dyskryminacja DEI, działy HR, zjawisko girlbossingu) i ryzyko fałszwych oskarżeń/plotek, nawet, jeśli relacja jest czysto profesjonalna. Chodzi mi przede wszystkim o to, że nawet, jeśli relacja przebiega w porządku, to kobiety często:- są bardzo oportunistyczne i nie doceniają/nie odwzajemniają wsparcia (prawo Briffaulta rozszerza się poza dziedzinę związkową),- włączają tryb subtelnej przemocy relacyjnej i manipulacji w trudnych i konfliktowych sytuacjach,- mają tendencję do przypisywania sobie cudzych zasług, stopniowego przejmowania przestrzeni, i autoreklamy wykraczającej poza faktyczny wkład.#niebieskiepaski, jak sobie z tym radzicie? Moja strategia to a) unikanie najbardziej zideologizowanych miejsc pracy, b) unikanie kontaktów z problematycznymi jednostkami, c) życzliwe trzymanie maksymalnego dystansu od kobiet w miejscu pracy, d) pomaganie tylko niezideologizowanym chłopom, którzy mają pod górkę.#praca #pracbaza #it #redpill #blackpill #p0lka

Dołączone mediagrafika

21b4c36866495a80d39cc0d0472b235d4843c48ac0839902e4206b9b8ffbffdf.jpg

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Od niedawna tak. Od niedawna, zmiana o 180 stopni.Zawsze byłem raczej otwarty, wesoły, pomocny współpracownikom i -czkom. W tym dwóm psiapsiółkom w jednej z prac. Generalnie kontakty były początkowo spoko, wydaje mi się że nawet zdarzały się żarty z podtekstami - z obu stron - nie tyle by wywoływać jakieś seksualne napięcie, co raczej właśnie dla żartu. Z pewnością przynajmniej raz padła z jednej z nich propozycja by sobie zostać w piątek po pracy w biurze, z tequilla i poimprezować (co jest dozwolone, szefostwo nie ma z tym problemu). Jednego dnia, z racji stażu, przy reorganizacji miejsca pracy na polecenie przełożonego jedną z nich przesadzili w inne miejsce, a ja dostałem jej miejsce w biurze, przy oknie, w rogu - generalnie wygodne, jeśli już trzeba być czasem w biurze. Nie tyle z racji kaprysu, co po prostu z racji miejsca i rzeczy do pracy w okolicu biurka.Udawała że spoko luz ale później wyszło że chyba chowała urazę, stwierdziły że dotykam je (w ramie czy jakkolwiek i one sobie tego nie życzą). Nie przypominam sobie takiej sytuacji, ale nie da się wykluczyć że mogło się tak zdarzyć - z moim nastawieniem, jak ktoś do mnie przychodził i tłumaczyłem to mogło się zdarzyć - choć sobie nie przypominam. Niewątpliwie nigdy nie było w tym przekroczenia profesjonalnych norm, czy jakichś seksualnych zachowań, z resztą - nigdy nie słyszałem protestów czy jakiejkolwek uwagi, czy by się ktoś odsunął czy powiedział ok, możesz nie? Ewentualnie, zrobiły z tego aferę, poszło to wyżej, rozmowa z szefem który stwierdził że to idiotyzm, ale że taką rozmowę musi przeprowadzić. Uciąłem z i nimi praktycznie jakiekolwiek kontakty i tym bardziej pilnuję się by żadnej kobiety nie traktować przyjacielsko,a już boże broń żartować z podtekstami bo to łatwa pułapka, zaraz będzie bełkot o molestowaniu czy mobbingowaniu. Zbyt łatwo im to przychodzi, bo świat je w tym współcześnie wspiera. Niewątpliwie, w rozumieniu współczesnego świata też nie jestem bez winy, natomiast reakcja była mocno nieproporcjonalna, zwłaszcza że jednej z nich zdażyło się już inne idiotyczne zachowanie (wsadziła maskotce innej koleżanki w biurze ołówek w tyłek....) - ponoć za kulisam były przeprosiny i tyle.Ktoś powie, że w pracy nie ma kolegów, koleżanek tylko współpracownicy - niezupełnie się z tym zgadzam, jeśli ktoś chce mieć spokojne i fajne miejsce pracy którego nie nienawidzi - to jak najbardziej się da, tylko trzeba wiedzieć kto jest normalny.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Szczerze mówiąc to więcej nieprzyjemnych sytuacji spotkało mnie od niebieskich niż od różowych.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clyvcqorw00dpr5p5l6pd1eq0

Dodane: 21 lipca 2024 - 11:24:57
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy