Jeszcze raz poruszę temat dlaczego faceci wolą młodsze laski, ci, którzy faktycznie mają u nich powodzenie, zwłascza ci, którzy wyszli z przegrywu. Nie mam na myśli tych co mieli udane chwile z rówieśniczkami od czasów gimnazjum Mam 32 lata i moja partnerka ma 20. Jest to moja druga w życiu, bo wcześniej jak mówiłem musiałem wychdozić z przegrywu tytaniczną, krwawą pracą. Najpierw finanse, usamodzielnienie z klitki a potem lookmaksing, głównie dopieszczany niż chirurgicznie korygowany. Dlaczego więc wziałem tyle lat młodszą?Bez ogródek: nie wybawiłem się za młodu. Nie miałem takiej opcji, szansy. Gdy ja mierzyłem się z życiem, moje rówieśniczki przeżyły swoje. I już nie chodzi o przebieg. Chodzi o jakieś imprezy, wspólne wakacje z byłymi. Zmiana priorytetów z wiekiem. Nie zaczyna się życia od końca.Nie mam suszenia głowy o tykający zegar biologiczny, ja chcę się bawić, ona chce się bawić. A nie po to wyszedłem na prostą, by wspólnie z przyszłymi "teściami" gadać na działce przy stole o polityce, słuchać rzędzenia kiedy dziecko ect. Albo grzać dupę przy netflixie i mieć sex raz na miesiac kiedy jej ex mieli codziennie, lub przynajmniej dwa razy w tygodniu. Libido zgasło po dojrzewaniu, nie mój problem. Klubowanie ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze, żyję tak jakbym studiował na 1 roku. Mając nie tyle 25+ lat co 30+ lat większość jest zajęta, a jeśli wolne to samotne matki, albo po przejściach z bagażem, którego się nie da udźwignać. Po co mi to. Jakbym był np samotnym ojcem mogę samotną matkę brać, zasady są równe. Ale dzieci nie mam i na najbliższe 5 lat nie planuję. Nawet jak dwudziestka ma swoje za uszami, ty nie jesteś ten co ją weźmie jako beciak. Ty jesteś tym co bierze sztachetę zabawy. Oczywiście istnieje zagrożenie, że weźmie młodszego ode mnie, ale nie dbam o to, bo co spedzimy razem i bedziemy się bawić to nasze. I nie, nie przyjmuję retoryki, że jak np nie miałem możliwosci szaleć w liceum czy na studiach to mam to przełknąć i iść w nudne, dorosłe życie. Tym bardziej, że mam taką możlwiość. I do wszystkich lasek co sie o to sprują. Nie musicie brać takich jak ja, jesteście wolne. Jeśli się wybawiłyście w adekwatnym wieku, super, przybijam piatkę. Ale to nie oznacza, że jak miałyście upojne chwile z rozrywkowym chłopakiem teraz bezpiecznie brać jakiegoś spokojnego nudziaża, który nagle się nie obudzi. Jedna latawica chciała urobić prawiczka i kiedy jej bodycount się wydał on ją zaczął masowo zdradzać z divami, sponsorwanymi małolatami licealnymi ect. Teraz on klubuje, ona ma starszego typka, ona ma 34 lata, on 51 i dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa#przegryw #blackpill #redpill #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przegrywpo30tce

