Mircy, mam dziewczynę od ponad roku i powoli już nie daję rady. Czy powinienem się z nią rozstać?Wcześniej byłem #przegryw, zero randek, zero całowania, zero seksu. Trafiła mi się dziewczyna jak ślepej kurze ziarno, a mimo to wydaje mi się, że jest mi gorzej niż wcześniej.Bycie w związku jest bardzo kosztowne i czasochłonne. Ja pracuję w kołchozie za 5500zł, a ona pracuje w cukierni za 3500zł. Wcześniej z wypłaty mi zostawało 2000zł oszczędności, a teraz 500zł jest sukcesem. Co rusz muszę chodzić z nią do restauracji, kupować jej prezenty z różnych okazji. Dużo podróżujemy, to też są duże koszta.Nie wiem jak inni z moimi zarobkami budują domy albo kupują mieszkania za 6000zł za metr w moim miasteczku (15 000 mieszkańców). Czuję się przegrywem ekonomicznym bo widzę jak daleko jestem za rówieśnikami, którzy zarabiają podobnie do mnie, ale mają już mieszkanie i fajne auto, a nie gruza z 2002r jak ja. Wiem że niektórym pomogli rodzice, inni wyjechali za granicę żeby szybko zarobić na wkład.Inna sprawa jest taka że ja nie lubię tego ciągłego wychodzenia i robię to głównie ze względu na nią. Walentynki rocznice dzień kobiet i inne też mnie zaczynają wkur...denerwować. Świzdu gwizdu 300zł w pizdu czyli moja dniówka na kwiaty, prezenty i kolacje. Jak to jest u was w związkach? Może za jakiś czas będzie lepiej? Nie mam się kogo poradzić więc pytanie celuję do wykopu.#zwiazki #gorzkiezale #walentynki #niebieskiepaski #rozowepaski #randkujzwykopem #pieniadze

