Opublikowane
Moja żona od 2 lat jest asesorem sądowym, jest na ostatniej prostej do zostania sędzią. Za mniej więcej 2 lata powinna dostać nominację i objąć stanowisko sędziego sądu rejonowego - obecnie zdaniem ludzi z branży ma najgorszy okres w karierze, kiedy musi harować za dwóch i ciągle się wykazywać... Ja z kolei #dzialalnoscgospodarcza niewielka firma. Mamy po 30 lat, mieszkanie, brak kredytów i dzieci. Jeszcze.Jest jednak problem który zaczął narastać wkrótce po objęciu przez nią stanowiska asesora sądowego. Z kasą jest ok. Żona o świcie jedzie do pracy i wraca z reguły koło 19-20. I tak w każdy dzień pracujący, chociaż czasami ogarnia jakieś rzeczy do pracy z domu także w weekendy. Ja mimo prowadzenia własnego biznesu, mam zdecydowanie więcej czasu od niej - z reguły nie pracuję więcej niż 9, 10 godzin dziennie. Przez ostatnie miesiące zaczyna to być dla mnie coraz trudniejsze, choć bardzo cieszę się że na 2/3 weekendy w miesiącu wyjeżdżamy razem, imprezujemy itp. Mogę znieść, że nie ma jej w domu przez 14 godzin w ciągu doby, poza tym mam kilka swoich hobby i "własnych" znajomych, ale z każdym miesiącem coraz bardziej widzę, że nawet po pracy jej życie to bardzo dużo myślenia o niej. Kiedy jest te kilkanaście godzin w pracy nie wymienimy więcej niż paru wiadomości, gdzie jeszcze kilka lat po poznaniu się (ale przed jej asesurą) potrafiliśmy poświęcić luźniejsze chwile w pracy na jakieś smsy z flirtem. Poza pracą z kolei, ona często się stresuje i żyje głównie myślami o tej pracy, więc nawet chwile wypoczynku to dla niej, i dla mnie też, nie do końca już taki luz (tylko czekać aż wpłynie to na #seks ;))Rozmawialiśmy o tym wiele razy, ona mówi, że tak już ten zawód ma i te 2 lata jeszcze trzeba się tak przemęczyć taką harówką i obłożeniem psychologicznym nawet po pracy. Boję się, że nawet po objęciu cieplejszej posadki sędziego, ona nadal będzie zdradzała objawy pracoholizmu.Jest lub był ktoś w podobnej sytuacji? Może napisze ktoś jakieś słowa dobrej rady itp.#prawo #sadownictwo #logikarozowychpaskow #kobiety #rozowepaski #zwiazki #malzenstwo #milosc #psychologia #prawnik

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Moja była jak poszła na rezydenturę to też tyle zaczęła pracować, co mi się nie podobało. Po pracy, W godz. 20-22dalej robiła coś do pracy. Jestem pewien, że była to jedna z przyczyn naszego (wieloletniego) związku. Daj znać jak się to u was skończy bom ciekaw.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Mamy po 30 lat, mieszkanie, brak kredytów i dzieci. Jeszcze.
A dziecko planujecie kiedy dokładnie? (dziecko, bo na dzieci to czasu nie będzie). Żona pewnie jeszcze z dwa lata się nie zdecyduje, dziecko w wieku 33 lat (jak się uda)..... no nie zazdroszczę.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@valerius-romulus: Powinienem więcej zarabiać lub mieć większy status od niej? Ech. Raczej ona nie będzie zarabiać więcej nawet jako sędzia wyższego levelu. Poza tym, nie planuję zwiększać swojego statusu, uważam, że jest ok - jestem co prawda niewielkim przedsiębiorcą, zatrudniam niecałe 40 osób. I nie zanosi się żebym miał to powiększać.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clorfsk2f00lo0m5b7o9xhvjd

Dodane: 9 listopada 2023 - 18:02:15
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu