Opublikowane
Mirki wydaje mi się że nie żyje. Ostatnio przeszywa mnie dziwaczne uczucie. Jak byłem młody tzn około 17-18 lat to piłem dużo alkoholu, ogólnie bieda mocno. Żyłem sam z mamą bo ojciec spierdolił. Przez internet gadałem z dziwnymi ludźmi na temat satanizmu itd., kiedyś byłem w chuj najebany i pamiętam tylko przez mgłę że były rozmowy na temat tego że oddalibyśmy duszę za to żeby po prostu mieć normalne życie i nie skończyć pod mostem. Pamiętam że cały młodzieńczy okres życia bałem się że skończę pod mostem, nie będę miał gdzie mieszkać i w ogóle była bieda umysłowa jak i materialna.Później zupełnie odciąłem się od tych typków z internetów, alkohol niestety pozostał ze mną średnio co weekend pije. Zupełnie zapomniałem o tych incydentach, gdzie spotykaliśmy się online w jakiejś gierce żeby słuchać zjebanych piosenek i „zabijać” brutalnie innych graczy. Minęło 12 lat…Teraz mam żonę, dom, dziecko w drodze, spoko pracę za dobrą kasę, „świeży” samochód jak na polskie realia, bo 2015 rok to jakby luksus hehe. Żyje mi się cudownie i ostatnio nawiedziły mnie stare demony tzn przypomniałem sobie że nie miałem kompletnie nic i z mamą ledwo wiązaliśmy koniec z końcem. Teraz mojej mamie się powodzi, zbudowała dom, jeździ nowym bmw, mieszkamy niedaleko siebie więc często się widujemy. Muszę z nią o tym pogadać że kiedyś było ciężko a teraz mamy życie marzeń patrząc wstecz. Czy to możliwe że sprzedałem dusze diabłu (XD) w zamian za dobre i lekkie życie? Nurtuje mnie to od jakiegoś tygodnia. Mam czasem takie myśli że może zachlałem się gdzieś na śmierć albo zginąłem w jakimś wypadku, lub może mam śpiączkę i po prostu teraz żyję w swoim wymarzonym życiem. Czy ktoś z was miał takie rozkminy czy wchodzi mi tutaj jakaś choroba psychiczna XD Dobrze że są te mirkoanonimy bo wstydzę się pisząc to ale jako że to anonim to musze to z siebie wyrzucić. Mam w ogóle wrażenie że do 18 roku życia byłem zupełnie inną osobą, zamkniętą na innych, mało rozmowny itd. Nawet nie wiem kiedy mi się to zmieniło – dopiero to do mnie dotarło że w ogóle mało pamiętam z okresu dojrzewania a to co pamiętam to jakbym był zupełnie kimś innym z charakteru i sposobu myślenia…A może to jakiś kryzys wieku średniego xDDobra wygadałem się zapraszam do dyskusji lub kręcenia beki.#religia #psychologia #dorastanie #rozkminyzdupy
223

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Odrzucone
Treść odpowiedzi nie jest dostępna.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Według mnie! nadpisałeś po prostu te wspomnienia nowymi, jeżeli byłeś dzieckiem zamulonym to mało co się zapisywało, najmocniej zapisują się te rzeczy które powstają w momęcie wystąpienia jakiś mocnych emocji.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clh0cczze003i37mi97ohl0d7

Dodane: 28 kwietnia 2023 - 11:18:27
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu