#zycie #zdrowie #kiciochpyta #pytanie #psycholog #psychiatra #uczucia #depresjaZauważacie u siebie takie zjawisko, że wraz z wiekiem coraz mniej Was w życiu cieszy albo wywołuje w Was dziecięcą radość? To może być normalne? Tak, jak się teoretyzuje, że wraz z wiekiem kolory które widzimy są mniej nasycone niż jak widzieliśmy je jako dzieci to może być podobnie z uczuciami?Nie zwracałem do tej pory uwagi na to, ale w tym roku pierwszy raz pojechałem na duży festiwal. Taki, na który chciałem od 5 lat pojechać i nie było mi dane. Wiecie - pierwsza własne kasa, którą można rozchulać i rodzice nie będą mogli mieć o to pretensji. Bilety za 1k na głowę kupione z półrocznym wyprzedzeniem, przygotowania - booking noclegu, ogółem kupa kasy wywalona, ten moment oczekiwania, podróż na miejsce festiwalu, potem pogoda jak na zamówienie iiiiii... gówno.Na samym festiwalu w sumie jakby do mnie nie docierało, że tam jestem. Zamiast cieszyć się i skakać to marudziłem, że frytki z budy są zimne. Zacząłem łapać chwilę w zasadzie jak już po 3 dniach wracaliśmy autem z powrotem, a to w sumie już było za późno xd. Tydzień po festiwalu zaczęło do mnie docierać, że spełniłem jedno z marzeń, ale wszystkie te uczucia jak krew w piach. Meh.

