Opublikowane

Zaskakujące wydatki biednych i bogatych – co z tego wynika?

Zauważyliście, że biedni szastają pieniędzmi a bogaci oszczędzają jak się da? Kawa na mieście, ciuchy z logo, restauracje, iPhone, sportowe auta albo gigantyczne SUV-y. Można iść do galerii handlowej o dowolnej godzinie i zawsze tłumy w sklepach, pełne koszyki, zawsze ktoś w tych drogich fastfoodach. Co drugi jakieś ciuchy CK, Gucci, kutki North Face - sprawdzam ceny i no nie mało. Poza miastem nie lepiej, byle parking i jakiś Sebek parkuje niezłym BMW. Tak samo Zakopane - każdy narzeka że drożyzna ale tłumy co roku. Obserwujesz swoich starych znajomych i wiesz że nie zarabiają kokosów ale story sugerują, że mocno korzystają z życia.Z drugiej strony znam bogatsze osoby i typy wychodzą z domu z własną kawą w kubku, cichy jednokolorowe nierzucające się w oczy. Klną jak coś jest przepłacone i non stop szukają okazji, promocji. Jak już wydają sporo hajsu to wynika to z dużego komfortu. #przemyslenia #ekonomia #oszczedzanie #inwestowanie #finanse #inflacja #wygryw #przegryw #pieniadze #polak
913

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
konsekwentny-marzyciel-96 pisze:
Zauważyliście, że biedni szastają pieniędzmi a bogaci oszczędzają jak się da?
@mirko_anonim: dokładnie Ludzie biedni mają wszystko "drogie", a bogaci jak chcą się poczuć bogaci to zaglądają do apki banku
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dokładny-sympatyk-92 pisze:
Wszystko zależy w jaki sposób człowiek się dorobił, jak ktoś ciułał i zajęło mu to długi czas to będzie oszczędzał dalej, ale jak ktoś robi szybko kasę to jemu szastanie przychodzi łatwo, mamy teraz czasy gdzie można w różny sposób zarobić jakieś pieniądze i stąd tyle różnic, a jeszcze najważniejsze zapominasz o tym że pandemia i inflacja pogoniła wszystkich z oszczędności i ludzie po prostu wywalili to co ciułali na pojazdy czy inne rzeczy, wszystko w obawie przed utratą, nie musi to być żaden objaw trwonienia kasy.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-filozof-10 pisze:
Klasyczny temat i klasyczne opinie/komentarze ( ͡° ͜ʖ ͡°)Dla mnie ciekawe jest zawsze stwierdzenie, że ludzie chcą po prostu żyć, a nie tylko oszczędzać, chcą wypic kawę na mieście i zjeść w restauracji, to przecież normalne. Nienormalne jest natomiast to, że ktoś zamiast wydawać pieniądze na takie przyjemności woli je kisić. Jest to tym bardziej osobliwe, że owe korzystanie z życia ogranicza się do nadmiernej konsumpcji, chyba, że przez korzystanie z życia rozumiemy również prace za wszelką cenę, żeby spłacić raty kredytów i mieć na kawę i obiad na mieście. Ciężko korzystać z życia mają na karku kredyt na 30 lat i brak oszczędność, żyjąc ze świadomością, że chwilowa utrata dochodu może spowodować, że zostanę z niczym, ale może kawa i obiad na mieście pomagają sie z tym uporać... Nie wiem. Wiem jednak jedno, że zdecydowanie lepiej mi się żyje mając pewne zaplecze finansowe, którego zgromadzenie nie było niesamowicie trudem. Fakt, nie jeżdżę na wczasy trzy razy w roku, nie mam nowego pięknego samochodu i nie mieszkam w pięknym domu pod miastem. Ale nie muszę się godzić na każde warunki pracy, a jej ewentualniea utrata nie jest dla mnie paraliżująca. Nie martwię się wypaleniem zawodowym, bo zawsze mogę się przekwalifikować - mam na to czas, a raczej mogę sobie go kupić, czy raczej powinienem powiedzieć już to zrobiłem. A jeśli chodzi o korzystnie z życia... Nie trzeba kupić browaru, żeby napić się piwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

urxo3d5fooorprv4p5lub9jk

Dodane: 15 maja 2025 - 09:35:13
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy