Rynek randkowy potrafi być trudny – często nie udaje mi się umówić nawet na spacer ani nawiązać dłuższej rozmowy. Zastanawiam się więc nad alternatywnym podejściem, np. umawianiem się przez #divyzwykopem. Aktualnie na eskorcie widzę 9163 ogłoszenia kobiet. Jeśli odliczyć oszustki (ok. 1000) i osoby o skomplikowanej sytuacji życiowej (kolejne 1000), pozostaje około 7000 potencjalnych kandydatek.Założyłem, że każdej kobiecie warto dać szansę w trzech spotkaniach: pierwsze to poznanie się w bardziej intymny sposób, drugie – rozmowa i lepsze zrozumienie jej charakteru, a trzecie to ewentualna propozycja czegoś poważniejszego.Czy ktoś próbował takiego podejścia? Jakie macie doświadczenia? Podkreślam, że zależy mi na możliwości rozmowy, bo na #tinder większość kontaktów kończy się ghostingiem po pierwszej wiadomości.#przegryw #rozowepaski #zwiazki

