Niedawno straciłem pracę w #gamedev, który żywił mnie przez wiele lat. Wylądowałem na bruku ze sporym doświadczeniem w designie. Teoretycznie jestem w stanie znaleźć jakąś pracę. Zdarzają się oferty tu i tam, chociaż słyszę od znajomych, że takiej ilości CV na miejsce w tej branży jeszcze nie widzieli i ludzie rekrutujący do zespołów robią się teraz arcywybrydeni. Szanse więc topnieją, ale zawsze jakieś są. Problem w tym, że nie wiem czy mi się chce walczyć o "jakąś" pracę, którą zaraz znów mogę stracić, bo rynek stał się dziś zupełnie nieprzewidywalny. Nie ukrywam, że praca kreatywna pod presją także mocno mnie wypaliła i to jest chyba główny element, który psychicznie mnie blokuje przed stawaniem na rzęsach, żeby tylko zaczepić się gdzieś w branży. Koniec wyznania - teraz czas na pytanie do mądrości zbiorowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)Czy jest jakiś sensowny zawód, na który można się w kilka miesięcy przebranżowić mając >35 lat, a który pozwoli zarobić przynajmniej 6k (optymalnie 8-10) na rękę. Dotychczas zarabiałem znacznie więcej, ale kosztem tego jest właśnie wypalenie, czego chciałbym uniknąć. Teraz wystarczy mi, że będę miał na podstawowe wydatki, szczególnie że partnerka też pracuje.AI podpowiada mi tranzycję do UI/UX czy project managementu, co aktualnie jest żartem, bo nikt nie chce przyjmować ludzi na te stanowiska bez żadnego doświadczenia.Gdybyśmy mieszkali w Niemczech mógłbym pójść pracować choćby na magazyn czy autobus miejski i dać odpocząć głowie za sensowne 2500-3000 Euro miesięcznie. Niestety, pracujemy w Polsce i widzę dużo ofert pracy za 4-6k PLN, ale brutto. Nic dziwnego, że ludzie nie palą się do ich wykonywania...Bardzo przydałaby mi się jakaś mądra porada, szczególnie kogoś, kto przechodził problem z #wypalenie i zmianą #praca.#pracbaza #zmianapracy

