Moja koleżanka poznała pewnego chłopaka na praktykach w Niemczech, bardzo jej się spodobał i przez kilka miesięcy wymieniali ze sobą wiadomości - od jakiegoś czasu od niej przyjeżdza i umawiają się na randki, on jej kupuje drogie rzeczy i ogólnie jest w nim bardzo zauroczona. Problem jest w tym że ona ma narzeczonego z trzy letnim dzieckiem które jest chore i wymaga bardzo dużo opieki. Razem są w związku 3,5 roku. Dowiedziałam się o tym miesiąc temu i na początku powiedziała mi że to tylko przelotna znajomość oraz żebym to zachowała w tajemnicy bo chce się tylko zabawić, dostać pare fantów i wrócić do swojego normalnego życia. Ale od tygodnia zaczęła się coraz dziwniej zachowywać, wysyłać mi jego wiadomości i zachwalać jaki ten Niemiec jest wspaniały. Może zabrzmi to teraz jak jakaś fabuła z filmu, ale gdy byłam u niej pomóc pozamawiać przez internet rzeczy dla jej dziecka, to w historii przeglądarki znalazłam bardzo niepokojące wyszukiwania, między innymi loty i przejazdy do Niemiec. Skonfronowałam z nią natychmiast gdy jej narzeczony na chwilę wyszedł, popłakała się, powiedziała że ma bardzo trudne chwile w życiu i myślała żeby uciec do Niemczech. Błagała żebym nie powiedziała tego jej narzeczonemu bo jednak nie chce tego i że to ten Niemiec ją do tego namawiał, próbowałam z nią wtedy jakoś porozmawiać ale cały czas płakała. Do tego jeszcze wrócił jej narzeczony i zauważył że ona płakała, powiedziała że rozmawialiśmy o dziecku i jak jej jest trudno. Bardzo się boje powiedzieć to jej narzeczonemu - że się na mnie zdenerwuje że to przed nim ukrywałam. Zastanawiam się czy nie zerwać kontaktu, szczególnie że od tygodnia mam z nią gorszy kontakt. Pisaliśmy tylko dwa razy o tej sytuacji i raz rozmawialiśmy przez telefon. Nie wiem co zrobić. #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #samotnosc #rozstanie #logikaniebieskichpaskow

