Czy też ktoś tak ma? Największą zazdrość powoduje u mnie widok nastolatków z obecnego pokolenia. Nie byłem kiedyś ani oskarem, ani przegrywem, tylko takim... normikiem co miał tych paru kolegów, by młucić w gry i spedzić w najbardziej przeciętny sposób dorastanie w latach dutysięcznych. Nie miałem dziewczyny i pierwszej miłości, ale np nie byłem klasową ofiarą. Od, taki przeciętniak bez przegrywu i fajerwerków w życiu. Nie było dobrze, źle, było przeciętnie jak się da. Typowy osiedlowy chłopak, ostrzyżony na jeża, w bluzie i jeansach przemierzający swoje dorastanie z kolegami. Uważałem się za osobę spełnioną. Do szczęścia wystarczyła paczka chipsów, oranżady, gra online, powałęsanie się miedzy blokami z typowymi ziomeczkami. Liceum było identyczne. No, byłem nieco mniej szczęśliwy, bo było wiecej, nauki, matura, stres, bo planowałem pójść na studia. I poszedłem. Tam nowa paczka ziomeczków, którzy nie imprezowali, grali w inne tytuły gier, ziomale na wyskoczenie na kebaba. Znajomi, którzy mieli dziewczyny nie emanowali dla mnie czymś czego powinienem zazdrościć. Wielu powpadało, ich dziewczyny urodziły dziecko, ja się cieszyłem, że jestem od tego wolny. Znajomi co mieli dziecko szybko się zapuścili, ich różowe też, ich widok podświadomie pokazywał mi ciemne strony związków. Dorosłem, skończyłem studia, poszedłem do pracy. Nadal normalnie, bez rewlecaji jak i podążania w życiu pod górkę. Obecnie pokolenie nastolatków zaczęło dorastać i dopiero patrzac na nich czegoś zaczęlo mi brakować, nie wiem dlaczego, ale własnie te pary, które widuję w galerii mają w sobie coś godnego zazdroszczenia. Czuć od nich luz, wolność, możlwiości, których nie miałem, ale których w ich wieku nie potzrebowałem. Jakoś mnie dołują, nie potrafię wyjaśnić dlaczego. Myślałem, że sam coś przespałem, więc szybko przejrzałem moje stare fotki z czasów szkoły czy np jako mentalny dzieciak wtedy powinienem chocić za rączkę zamiast grać z typowym matim i mariuszem w tibię. No nie, nic mnie nie tknęło. Wpadłem na instagramy moich znajomych, majacych dzieci, żony. Nie, nic, żadnego uczucia zazdrości. A obecne pokolenie nastolatkow ma coś w sobie godnego zazdrości. Nie wiem co. Możliwości? Inny vibe w powietrzu? #przegryw #blackpill #timepill #agepill #przegrywpo30tce

