Cześć,Nie wiem od czego zacząć. Trochę czuję, że wtopiłem w życiu z wyborem przyszłości. Mam dobry dyplom inż. mgr z Informatyki na PW. Już w gimnazjum interesowałem się wieloma rzeczami jak np. zdrowym odżywianiem, treningami siłowymi czy oczywiście Informatyką - w tym przypadku głównie programowaniem. Ostatnie sprawiało mi naprawdę sporą frajdę, tworzyłem programy czy konfigurowałem serwery. Inni korzystali z moich mniejszych rozwiązań i to było naprawdę mega. Zrobiłem studia w tej dziedzinie, po drodze załapałem się już na I stopniu do pracy na stanowisko "Młodszego Programisty" do korpo i jakoś tak tkwię w tym do teraz. Jednak czuję, że nie przynosi mi to takiej satysfakcji jak kiedyś - szczerze jak analizowałem to już mi ta iskierka na studiach przygasała. Za młokosa były też pomysły, że w przyszłości coś swojego uda się zrobić i po latach aż sam się śmieje z siebie. O zgrozo jakie to było naiwne, ale wtedy takie myśli po prostu napędzały wybory. W ogóle wydaję mi się, że nie pasuję do metodyki tej pracy - dużo calli, "spowiadanie" się na daily i ogólne korpo bzdety. Co mnie również kłuje w serduszko to jest to, że w Warszawie fajnie się żyło podczas studiów, ale teraz wróciłbym do powiatowego miasta, a z moim stanowiskiem jestem uwiązany bardziej do wojewódzkich. Z pracą zdalną wiadomo jak jest na rynku, ale myślę że nawet jeśli by się udało to jednak to nie dla mnie (zdziczeję bez kontaktu z ludźmi). Kryzys na rynku też zniechęca, nie czuję się stabilnie patrząc jak wokół mnie lecą osoby.Gdybym mógł cofnąć czas wybrałbym Fizjoterapię i miał pracę bardziej ludzką, aniżeli dowożenie jakichś ficzerów. Znalazłbym pracę w większym jak i mniejszym mieście. Mam 25 lat więc niby ledwo co "liznąłem" branżę, ale co jakiś wraca myśl, czy aby na pewno w tym tkwić. Jak miałbym to rzucić w cholerę to szkoda mi tych lat studiów, zamiast tego mogłem za granicą siedzieć i zarobić na dom.Pytanie do was, czy mieliście w życiu podobnie i przebranżowiliście się z IT? Czy jednak boicie się porzucić i tak w tym tkwicie? Zastanawiam się, może po prostu wyolbrzymiam i mało kto ma pracę, którą uwielbia, a nawet hobby po czasie komercji w końcu zbrzydnie.#studia #praca #it #pracait

