Życie obecne w tym kraju to jakiś dramat. Z perspektywy 35-45 latka:- drugi próg podatkowy: przy zarobkach 13.000 brutto (9.300zł netto) rząd zabiera Tobie miesięcznie 300-500zł netto.- alimenty: jak wiadomo, zauroczenie nabyte w wieku 15-30 lat mija. Po drodze dzieci albo wpadki. I zanim dojdzie do sprawy w sądzie - tak w wieku 35-45lat żona decyduje się na samotne życie a Ty oczywiście masz jej płacić alimenty na dziecko lub dzieci. Sąd oczywiście temu się przychyla, bo różowa. Przy dobrych wiatrach jest to 1.500zł-3.000zł albo i więcej.- kredyt/wynajem: jak na zarobki miast wojewódzkich przystało - jest to kwota w granicach 3.000-4.000zł.To jest takie TOP 3. Średnio zostaje 3.000zł w kieszeni. Na auto, jedzenie. Na jedzenie 1000zł, na auto bądź komunikację miejską 300zł-500zł. A co z resztą? No nic. Z TOP 10% pracownika stajesz się nikim. Tak się "żyje" żyjąc mając zarobki w TOP 10% w Polsce.I może dlatego nikt się nie decyduje na życie w małżeństwie, ponieważ przerasta to nawet bogatych Polaków?#zycie #zarobki #ekonomia #wegetacja #finanse

