Cześć Mirki, mam pytanko — czy każdy tak ma, że jak zaczyna redukcję, to czuje się totalnie zmęczony? Obżerałem się ostatnie 3 tygodnie pod korek, a od poniedziałku trzymam michę na 2400 kcal przy 87 kg i 176 cm i czuję się totalnie wywalony z kapci.Przykładowy dzień:Pobudka 5:30, kawa, siłka Około 10–11 śniadanie – 4 jaja na 5 g masła, kromka żytniego chleba i pomidorki koktajlowe Na obiad ziemniaki z filetem i warzywa z patelni Deser: skyr z jabłkiem i orzechami Kolacja: sałatka z fetą, makaronem, słonecznikiem i sosem musztardowo-miodowym Wychodzi około 2400 kcal / 170 g białka / 80 g tłuszczu, reszta węgle. Robię 3 treningi w tygodniu i ok. 12k kroków dziennie. Zawsze po wejściu na redukcję mam tak samo – kiepskie samopoczucie. Czy to może mieć związek z SIBO? Jak jem „co chcę”, to czuję się spoko, bez żadnych akcji...#odchudzanie #dieta #mikrokoksy #mirkokoksy #redukcja #zdrowie #zmeczenie

