Mirki, nadchodzi niedziela wieczór i jak zwykle nachodzą mnie pochmurne myśli. W tym roku kończę 32 lata, a ja czuje że zmarnowałem życie. Pracuje w #korpo w #finanse i na myśl, że jutro mam iść do #pracbaza to aż mną trzęsie. Zarabiam całkiem nieźle jak na polskie warunki, bo niespełna 15 tysięcy na rękę i zanim doszedłem do tego poziomu, to wmawiałem sobie że jestem nieszczęśliwy pewnie dlatego, że zarabiam za mało. Teraz zarabiam w porządku i niczego mi nie brakuje, a ja jestem bardziej nieszczęśliwy niż kiedykolwiek. Najgorsze jest to, że nie wiem nawet jak to zmienić i co chciałbym…