Bardzo proszę o pomoc. Opiszę może moją sytuację. Palę trawkę od plus minus 20 lat. Mam żonę, świetnie się dogadujemy (ona teraz nie pali w ogóle, kiedyś czasem ze mną zapaliła), mam prace w której mogę zarobić bardzo dużo, ale jak miesiąc sprzedażowy nie pójdzie może być tez bardzo mało (widełki 4-12k netto), przez co cały czas odczuwam presje na wynik i stres. Przez ostatnie kilka lat palenia to były ilości myślę około 5g łącznie na miesiąc (czasem mniej czasem więcej). Od długiego czasu czuje że to problem który powinienem rozwiązać, ale zawsze jak na koniec worka mówiłem: dobra teraz…