Od prawie roku zażywam substancji psychoaktywnych, do tego się masturbuje, nie są to ciągi na nie wiadomo jaka skalę, od 4 miesięcy próbuje to rzucić. Odkąd chodzę do psychiatry (od grudnia) nie zażywalem do lutego.. Nie mogłem sie oprzeć temu, zamówiłem rc po czym po nocy spędzonej na wiecie czym poszedłem po rozum do głowy i wyjebałem resztę do toalety. No właśnie ale po tygodniu znowu się oprzeć nie mogłem i zamówiłem kolejne i tak w tamtym tygodniu zjadłem 10g 3cmc. Jest to kurewsko ciężkie do rzucenia szczególnie że nie mam nikogo kto mógłby mnie w tym wesprzeć. Polecicie proszę jakieś sprawdzone placówki w obrębie Katowic/Gliwic do walki z uzależnieniami? #narkotykiniezawszespoko #terapia #uzaleznienie

