Znam się z obecną dziewczyną prawie pótora roku (niecały rok jesteśmy oficjalnie w związku) i ogólnie nam się dobrze układa, jest ona z tych bardziej cichych i introwertycznych (z dwóch skrajności to wolę w tą stronę) - wiem że to jest coś co docenie w późniejszym wieku, jednak mam z nią taki problem, że ta jej introwertyczność czasami bywa bardzo skrajna, a objawia się to z tym że są dni (czasami więcej niż jeden) w których praktycznie nie piszemy do siebie, a jak już jest to kończy się to na wymianie 2-3 wiadomości. Ja na szali ekstraweryzmu i introwertyzmu umieścił bym się równo po…