Mirko Anonim

#gimbaza

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Rozterka moralna - wyrzut sumienia po 15 latachSiema taguje #gry bo temat ich dotyczyJak byłem w gimnazjum (xD) to koleś A pożyczył parę gier kolesiowi B. Koleś B pożyczył je po jakimś czasie kolesiowi C. Koleś C pożyczył je mi. No i te gry tak u mnie leżały, pierwotny właściciel miał je w dupie, z czasem oddałem 2 z 4 gier kolesiowi C, a konsole chciałem sprzedać, więc z jakiegoś powodu 2 z 4 gier kolesia A sprzedałem razem z konsolą - chyba chciałem po prostu sprzedać konsole z pięcioma grami a nie z trzema. Te gry były wtedy warte z 40 zł łącznie, żeby nie było że odjebałem jakiś gruby…
Czy będąc po 30-stce udało Wam się jeszcze zachować jakieś stare znajomości z czasów szkoły podstawowej, gimnazjum, albo ze szkoły średniej (liceum, technikum)? Mnie niestety nie. I najbardziej wkurza mnie fakt, że praktycznie każda taka znajomość kończyła się zawsze w ten sam sposób. A mianowicie schemat był następujący: znajomość trwa, dopóki chodzisz z daną osobą do tej samej szkoły, albo klasy. W momencie kiedy przestajecie chodzić do tej samej szkoły, bądź klasy - znajomość się urywa. Ewentualnie zaczyna powoli wygasać, ale końcowy efekt jest taki sam. W podstawówce miałem kilku…

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy w wieku 30+ lat nadal spotykacie się ze znajomymi z dzieciństwa?

Odpowiedzi

•Tak, często.
•Tak, ale rzadko.
•Nie, nie mam już z nimi kontaktu.
•Mam z nimi kontakt, ale to już nie to samo.
fwybzbuhoat0dostkq0yuuym
Odnośnie tego wpisu przypomniałem sobie pewną historię sprzed lat, którą chciałbym teraz wam opowiedzieć.Otóż miało to miejsce w klasie 1 gimnazjum - rok 2011. Raz w tygodniu (wtorek) mieliśmy taki przedmiot jak zajęcia techniczne. Przedmiot ten prowadziła nauczycielka, która była typową nawiedzoną feministką z czym absolutnie się nie kryła i najzwyklej w świecie dziewczyny traktowała lepiej niż chłopców.Do klasy chodziłem razem z taką dwójką co byli kuzynami - w imię anonimowości…
clfxbroh3009y37l3v9fcug50
Te teksty, że słabsi uczniowie kończą lepiej od tych lepszych to cope. Szczególnie na wykopie krążą legendy sebkach z zawodówki koszących gruby hajs we własnych firmach i prymusach robiących u nich za śmieszne pieniądze. Postanowiłem więc zrobić przegląd 5 lat po skończeniu szkoły. Wszyscy goście którzy już w podstawówce nieogarniali robią jako kierowcy, kelnerzy, albo w sklepie. Ci których nie udało mi się ustalić pewnie na bezrobociu, albo nie chcą się pochwalić. Chociaż niektórzy są w posiadaniu ekskluzywnego 20 letniego bmw którym szpanują wszędzie, więc chyba im się powodzi xD Karynki…