Trafiłem na jakiś tekst, w którym Januszem narzekają, że młodzież nie podchodzi poważnie do pracy w gastro i ogólnie samo narzekanie jacy to młodzi są źli. Sam trafiłem kiedyś do gastro, konkretnie sushi, miałem wtedy 22 lata. Właściciele lokalu to byli chłopacy w wieku 25 i 26 lat. Sam miałem wtedy nieciekawa sytuację, ponieważ byłem poszukiwany listem gończym i liczyłem, że to będzie praca na czarno, jak to w gastro bywa.Pamiętam, że w tamtych latach minimalną krajowa to była jakieś 11/h, a chłopaki na próbę dali z miejsca 13, a po kilku dniach ustalili stawkę na 14/h.Więc jak już…